Popyt na borówki do mrożenia
W tym sezonie borówki na mrożenie w pewnym momencie dosłownie „deptały po piętach” borówkom deserowym. Na przełomie lipca i sierpnia różnice były tak niewielkie, że bardziej rentowna była sprzedaż do przetwórstwa. Oczywiście pod warunkiem, że plantacja pozwalała na zbiór mechaniczny, przy znacznie niższych kosztach.
Popyt jest wysoki i zauważalny. Przetwórcy mówią o nim wprost, a to rzadkie w polskim przetwórstwie owoców. Nawet gdyby tego nie przyznawali, ceny skupu w zasadzie mówią wszystko.
Skup borówek – aktualne ceny
Przez dłuższy czas obowiązywały stawki na poziomie około 8,00 zł/kg. W drugiej połowie sierpnia ceny borówek deserowych mocno wzrosły. Za nimi podążają ceny borówek na mrożenie. Notujemy systematyczne wzrosty – najpierw do poziomu 9,00 zł/kg. Dziś nie brakuje firm, które oferują 10,50 zł/kg netto. To w bieżącym tygodniu najczęstsza, choć nie najwyższa oferta.
Najwyższą stawkę potwierdziliśmy w firmie z Kraśnika. Przedsiębiorca jest w stanie zapłacić nawet 12,00 zł/kg netto przy ilościach powyżej 5 ton za owoce „czyste”, suche, bez zielonych jagód. Przy jeszcze większych ilościach odbierze owoce z gospodarstw w centralnej Polsce.
Niezależnie od tego, czy mówimy o 10,50, czy 12,00 zł/kg, mamy historyczny rekord cenowy, jeśli chodzi o borówki na mrożenie. Niemniej plantatorzy zauważają także ciemne strony tego wyścigu cenowego.
Dla zobrazowania dzisiejszych różnic warto dodać, że owoce deserowe są skupowane po około 16,00 zł/kg w luzie. To dziś najniższa rynkowa stawka za borówki, które trafią na półki marketów.
Impuls do kolejnych nasadzeń
Nikt nikomu nie zabroni ani nie nakaże zakładania plantacji borówki przemysłowej. Niemniej stawki powyżej 10 zł/kg działają na wyobraźnię, zwłaszcza jeśli mówimy o produkcji owoców jakości przemysłowej i zbiorze mechanicznym.
Plantatorzy obawiają się, żeby borówka przemysłowa nie powtórzyła scenariusza czarnej porzeczki. Wciąż nie brakuje obaw, że przy odpowiednio dużych nasadzeniach i urodzaju stawki będą rażąco niskie. Jeszcze większe obawy dotyczą skierowania setek ton owoców niskiej jakości na rynek deserowy.
