Import świeżych truskawek – kolejny rekord
Szczyt importu świeżych truskawek z południa Europy wyznaczają trzy miesiące: marzec, kwiecień i maj. Jednak to kwiecień jest miesiącem, w którym do Polski trafia najwięcej tych owoców. Bywa już dość ciepło, więc popyt rośnie, a importerzy i hurtownicy chcą go zaspokoić. Równocześnie w tym miesiącu dostępne są dość ograniczone ilości krajowych truskawek ze szklarni. Następnie – w maju – trwa zacięta konkurencja z owocami z tuneli. Z kolei w czerwcu dostawy importowanych truskawek są już nieduże, a rynek całkowicie przejmują owoce krajowe.
W tym roku po raz kolejny pobijemy rekord importu świeżych truskawek wiosną. Spytacie skąd ta pewność, skoro pewnie nie ma jeszcze danych z GUS-u? Nawet bez danych z maja do ubiegłorocznego wyniku niedużo już brakuje. To dla wszystkich uczestników rynku konkretna informacja. Wnioski, które można przy tej okazji wyciągnąć, mogą pomóc w podjęciu decyzji biznesowych.
- w bieżącej dekadzie – w trzech miesiącach marzec, kwiecień, maj – import świeżych truskawek wzrósł dwukrotnie,
- kwiecień jest miesiącem, w którym ten biznes ma się najlepiej,
- wczesną wiosną spożywamy coraz więcej truskawek.
Jemy coraz więcej truskawek wczesną wiosną
W dwa miesiące tego roku importerzy sprowadzili do Polski dokładnie o 1087 ton mniej truskawek niż trzy miesiące ubiegłego roku. W maju podaż importu była równie duża lub większa niż przed laty. Greckie i serbskie truskawki były obecne jeszcze w pierwszej połowie czerwca. Zatem już teraz z całą pewnością możemy stwierdzić, że po raz kolejny pobiliśmy wczesnowiosenny rekord importu.
Chociaż na import narzekają plantatorzy to z roku na rok budowanie świadomości konsumentów przynosi wymierne korzyści. Krajowe owoce udaje się sprzedać w maju po wyższych cenach. Konsumenci coraz częściej pytają o kraj pochodzenia, a wysoka jakość i świeżość skutecznie się bronią.
Grecja wciąż numerem 1
Największym dostawcą świeżych owoców w analizowanym okresie nadal jest Grecja. W tym roku odpowiada za 48% importu, chociaż udział kraju powoli spada. W maju i w czerwcu wyraźnie przybyło w Polsce truskawek z Serbii. Równocześnie systematycznie rośnie udział truskawek z Hiszpanii. Omawiany trend najlepiej pokazuje poniższy wykres:
