Początek sezonu – małe dostawy wiśni
Skup wiśni przemysłowych w 2026 roku rozpoczął się w minioną środę, a dokładnie rzecz biorąc, tego dnia rozpoczęły go wybrane firmy w zagłębiu grójeckim. Na razie sytuacja wygląda podobnie jak w kilku ostatnich latach. Do punktów skupu trafiają bardzo małe partie wczesnych odmian. Dlatego przedsiębiorcy operują na większej marży, która wyraźnie „skurczy się” w szczycie dostaw.
Niskie plonowanie i satysfakcjonujące ceny na rynkach hurtowych sprawiają, że zdecydowana większość sadowników wybiera właśnie ten kanał sprzedaży. Dlatego, jak niemal co roku, większe partie owoców trafią do firm dopiero wraz z rozpoczęciem zbiorów Łutówki. W zagłębiu grójeckim będzie to koniec bieżącego tygodnia. Oczywiście w przypadku lżejszych gleb.
Aktualne ceny skupu wiśni na mrożenie
Wyjściowe ceny w środę, 8.07.2026 r., wynosiły najczęściej 4,50 zł/kg netto. To znacznie mniej niż wyjściowe stawki sprzed roku. Przypomnijmy, że w 2025 roku sezon zaczął się od poziomu 7,00 zł/kg w przypadku wiśni na mrożenie. Wówczas przetwórcy nie ukrywali popytu i wszyscy byliśmy świadomi wysokich cen na południu Europy. Te na Węgrzech przekraczały poziom 10,00 zł/kg.
W minioną sobotę niektóre firmy podniosły ceny do poziomu 5,00 zł/kg netto. Zdecydowanie nie można nazwać tych cen rozczarowaniem, ale po sezonie 2025 sadownicy czują swego rodzaju „niedosyt”.
Co mówi branża przetwórcza?
Po pierwsze, przetwórcy wyraźnie wybrali ostrożniejszą politykę zakupową w porównaniu z ubiegłym rokiem. Po sezonie 2025 spotykaliśmy się z opiniami, że zbiory w Polsce były niedoszacowane i przetwórcy przepłacili za surowiec. Tym tłumaczono obniżki z końca sezonu. Obecnie widzimy więcej kalkulacji i wyczekiwania niż otwartej „pogoni” za surowcem.
Przed rokiem koniunktura sprzyjała producentom wiśni w Polsce z powodu niedoborów na południu kontynentu. W tym sezonie wiemy o dużym urodzaju w Serbii i nieurodzaju na Węgrzech. Widzimy jednak, że wyjątkowo wysokie zbiory u Serbów już teraz wyraźnie wpłynęły na politykę zakupową branży, a na pewno na wyjściowe ceny. Do szczytu i końca sezonu jeszcze daleko i trudno cokolwiek prognozować. Jednak nieurodzaj na Węgrzech daje podstawy do przypuszczenia, że ceny wiśni na mrożenie powinny systematycznie rosnąć.
