Niemcy – dominuje krajowy Elstar i Jonagold
Na niemieckich rynkach hurtowych nadal zdecydowanie dominują krajowe jabłka. Stanowią około 2/3 całkowitej podaży. Na marginesie można dodać, że nie jest to dobra informacja dla naszego eksportu. Do wyczerpania zapasów numerem jeden niezmiennie będzie uwielbiany przez Niemców Elstar, następnie Jonagold i Boskoop.
Włosi – również tradycyjnie – dostarczają przede wszystkim Pink Lady, Goldena Deliciousa, Granny Smitha i inne odmiany klubowe. Francja wysyła głównie Pink Lady i Jazz. Mniejsze dostawy z Holandii uzupełniają asortyment. Jak widzimy, na wykresie zabrakło miejsca dla naszych owoców. W najnowszym raporcie niemieckiego Ministerstwa Rolnictwa czytamy, że podaż owoców z Polski była symboliczna.
Jabłka wyraźnie tańsze niż przed rokiem
W raporcie podkreślono, że popyt jest bardzo zadowalający. Można to wytłumaczyć przede wszystkim niższymi cenami krajowych owoców. Elstar, Jonagold i Boskoop są wyraźnie tańsze niż przed sezonem i dwoma sezonami. Wyjątkiem jest Braeburn. Odmiany klubowe z importu kosztują tyle samo co przed rokiem lub nieco więcej.
Większe zbiory i zapasy w Niemczech oznaczają rzecz jasna niższe ceny. To z kolei główna przyczyna, dlaczego w tym sezonie eksportujemy mniej jabłek za Odrę – zarówno deserowych, jak i przemysłowych.
Średnie ceny kluczowych odmian w hurcie w połowie lutego w Niemczech wyniosły (średnia cena sprzed roku/aktualna średnia cena):
- Elstar – 5,40/4,88 zł/kg
- Jonagold – 5,34/4,71 zł/kg
- Boskoop – 5,30/4,80 zł/kg
- Braeburn – 5,13/5,26 zł/kg
- Pink Lady – 9,98/10,40 zł/kg
źródło: Raport Marktbericht nr 6/2026

