Rynek „spragniony” truskawek

truskawki w tunelu

Podaż krajowych truskawek na rynku nadal jest stosunkowo mała. Równocześnie chętnych do zakupu przybywa. Efekt może być tylko jeden – wzrost cen. Oczywiście do granic akceptowalnych przez konsumentów.

Aktualny tydzień pomimo wyższych temperatur nie przyniósł znaczącego wzrostu podaży krajowych truskawek. Zdaniem plantatorów podaż zwiększy się dopiero w przyszłym tygodniu. Na rynkach hurtowych w ostatnich dniach pojawiali się pierwsi sprzedający owoce z upraw tunelowych, jednak były to ilości bardzo małe. Jak na razie większość truskawek jest sprzedawana lokalnie lub poza rynkami hurtowymi.

Zainteresowanie ze strony kupujących rośnie. Nie bez znaczenia jest sprzyjająca aura i zapowiadane przez Rząd odmrażanie gospodarki. W związku z tym pozwala to producentom oczekiwać wyższych cen. Są i tacy, którzy chcą za swoje truskawki ponad 30 zł za kilogram. Równocześnie transakcje są zawierane również po 25 zł za kilogram.

Jeśli chodzi o zapowiadany wzrost podaży, to możliwe są dwa scenariusze. Kupującym rzecz jasna zależy na spadkach cen więc są zdania, że przy „wysypie” truskawek cena błyskawicznie spadnie poniżej 20 zł/kg. Z drugiej strony uprawiane w kraju ilości truskawek w tunelach nie są aż tak duże, aby doprowadzić do tak szybkich spadków. Zwłaszcza, że wzrost podaży będzie połączony z bardzo dużym popytem. Ceny oczywiście spadną, jednak powinny być to stopniowe, łagodne spadki.

Importerzy i hurtownicy nie pozostają bierni wobec zaistniałej sytuacji. Podczas gdy jeszcze kilkanaście dni temu cena importowanych truskawek wynosiła 15 – 16 zł za kilogram, to w ostatnich dniach ceny wzrosły do 18 – 19 zł za kilogram owoców wysokiej jakości (produkt grecki).

Nie inaczej jest w przypadku truskawek szklarniowych. Mniej więcej dwa tygodnie temu cena transakcyjna spadła do 24 zł/kg. Kupujący oferowali producentom 22 zł/kg i mniej. Jednak Ci nie godzili się na takie stawki. Obecna sytuacja na rynku pozwoliła na podniesienie cen przez plantatorów do poziomu 26 zł/kg.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię