Minister zapowiada więcej pieniędzy na maszyny
Podczas konferencji w Siemiatyczach, zorganizowanej przy okazji 35‑lecia firmy PRONAR, minister rolnictwa Stefan Krajewski ogłosił, że zwiększa pulę pieniędzy na program „Inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu”. To reakcja na ogromne zainteresowanie rolników tymi dotacjami. Nabór do programu prowadzony był od października do listopada 2024 roku, a zainteresowanie przerosło oczekiwania. Do ARiMR wpłynęło łącznie ok. 28,5 tys. wniosków: 25 373 od rolników indywidualnych i 3 024 od grup producentów. Wsparcie w programie wynosi do 200 tys. zł dla rolników indywidualnych i do 600 tys. zł dla grup rolników. Problem w tym, że przy pierwotnym budżecie pieniędzy wystarczyłoby tylko dla niewielkiej części chętnych.
Minister Krajewski: dokładamy kolejny miliard, połowa rolników dostanie pieniądze
Minister Krajewski poinformował, że pierwotnie na program przeznaczono 930 mln zł, co pozwalało sfinansować zaledwie około 16% wniosków. W 2025 r. budżet zwiększono do 1,76 mld zł, a teraz zapadła decyzja o kolejnym przesunięciu środków. – Podjąłem decyzję o przesunięciu kolejnego 1 miliarda złotych. Łącznie mamy już 2,8 mld zł, co pozwoli sfinansować około 50% złożonych wniosków – poinformował minister.
Jakie maszyny wchodzą w grę?
Jak zawsze, większa pula na dotacje budzi obawy przed wzrostem cen konkretnych maszyn lub segmentów maszyn u producentów i dystrybutorów. Rolnicy mierzą się z tym zjawiskiem tak naprawdę już od blisko 22 lat, czyli od naszego wejścia do Unii Europejskiej. Wprawdzie ten nabór już się zakończył. Z drugiej strony ministerstwo daje jasny sygnał, że omawiany program i wsparcie w ramach rolnictwa 4.0 to przyszłościowe kierunki.
W przypadku sadownictwa maszyny, na które można było złożyć wnioski, to między innymi:
- opryskiwacze ograniczające zużycie środków ochrony (maszyny z redukcją znoszenia, opryskiwacze z belką PSP, opryskiwacze tunelowe, opryskiwacze sadownicze z asymetryczną regulacją wydajności strumienia powietrza),
- maszyny do mechanicznej walki z chwastami i szkodnikami (wszelkiego rodzaju pielniki podkoronowe, maszyny do usuwania chwastów w ekologiczny, ale niemechaniczny sposób – prąd/płomień),
- rozsiewacze do precyzyjnej aplikacji nawozów (precyzyjne sterowanie dawką za pomocą komputera),
- budowa miejsc do mycia opryskiwaczy i utylizacji resztek cieczy użytkowej.
opracowanie: Kamila Szałaj/www.tygodnik-rolniczy.pl

