Interwencja na rynku paliw
Jak wiemy, obniżona akcyza, niższa stawka VAT i centralne sterowanie maksymalnymi cenami paliw obowiązują w Polsce od początku kwietnia. Nie jesteśmy jedyni, jeśli chodzi o tego typu interwencje. Kolejne kraje zaczęły w marcu wprowadzać różne mechanizmy wsparcia w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. Dlatego Komisja Europejska postanowiła uporządkować sytuację i systemy pomocy. Informują o tym największe agencje prasowe, powołując się na wysokich urzędników.
Pomoc ma być, ale konkretów brak
Zgodnie z doniesieniami Bruksela proponuje zmianę unijnych zasad pomocy publicznej dla tych branż, które najbardziej odczuwają skutki wzrostu cen paliw kopalnych. Na liście znalazły się: rolnictwo, transport drogowy oraz żegluga. Według medialnych doniesień na szczególną pomoc mogłyby liczyć również przedsiębiorstwa energochłonne, przez zwiększenie do ponad 50% maksymalnego udziału pomocy państwa w pokrywaniu rachunków za energię.
Co z rolnictwem?
Oczywiście wszystkie nadzwyczajne formy pomocy mają mieć charakter tymczasowy. W przypadku rolnictwa kraje członkowskie będą mogły przede wszystkim zwiększyć wydatki publiczne na dopłaty do zakupu nawozów i paliw. Nadal nie znamy konkretów, choć przepisy mają ponoć zacząć obowiązywać jeszcze w kwietniu.
Bruksela zapowiedziała także działania mające poprawić dostępność nawozów, ograniczyć presję cenową i wesprzeć produkcję europejską w warunkach wysokich kosztów gazu. Tu również wciąż brakuje szczegółów.
Od pewnego czasu trwa też debata o tymczasowym zawieszeniu ceł na nawozy importowane spoza UE, aby nasycić nimi europejski rynek i doprowadzić do spadku cen. To dla unijnych przywódców szczególnie trudny temat, ponieważ oznaczałoby to w pewnym sensie ukłon w stronę Rosji.
Źródło: www.bankier.pl
