Nie będzie importowanych śliwek w Biedronce
W najnowszym komunikacie prasowym sieć Biedronka promuje ofertę krajowych śliwek. Do oferty dołącza Węgierka Zwykła. Owoce będą dostarczane do sklepów przede wszystkim z grójeckiego i sandomierskiego zagłębia sadowniczego. Jednak najbardziej zaskakująca jest informacja, że firma całkowicie zrezygnowała z importowanych śliwek.
Po dostawach serbskiej i bośniackiej Lepoticy na przełomie lipca i sierpnia sieć zaczęła kupować duże ilości fioletowych odmian w kraju. Potwierdzają to nasi liczni rozmówcy, którzy są dostawcami sieci, nierzadko opisując sytuację słowami, że „Biedronka kupuje ogromne ilości krajowych śliwek w tym sezonie”.
Niemniej w sierpniu w sklepach widzieliśmy także importowane śliwki klasy premium z Hiszpanii czy Włoch. Była to zdecydowanie oferta uzupełniająca. Jeśli w komunikacie prasowym czytamy o całkowitej rezygnacji z zagranicznych śliwek, oznacza to, że nie zobaczymy już tych produktów na półkach – przynajmniej w tym sezonie. O to dopytamy jeszcze rzecznika prasowego. Tak czy inaczej, to świetna informacja dla branży przed pełnią zbiorów i dostaw Węgierki.
Mocna promocja – niska cena zakupu
Do soboty (05.09.2026) cena śliwki Węgierki z polskich gospodarstw będzie obniżona o 50% i wyniesie 4,99 zł/kg. To częsty zabieg. Dzięki niemu już po jednym dniu sprzedaży zaczyna się promocja kusząca klientów obniżką o 40 czy 50%. Zatem matematyka na poziomie podstawówki daje wynik niemal 10 zł/kg bez promocji po 5 września.
Nie będziemy oceniali, czy to dużo, czy mało, jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną. Faktem jest, że przy takiej cenie można „zmieścić” satysfakcjonującą cenę dla producenta na poziomie 3,00 zł/kg oraz godziwy zysk dla grup producenckich.
Ile śliwek sprzedaje Biedronka?
Sieć informuje także, że śliwki będą dostarczane w dużej mierze przez lokalnych dostawców. W tym wypadku regularna cena pozwala na jeszcze bardziej atrakcyjne stawki z punktu widzenia producenta. Nie znamy ich, ale miejmy nadzieję, że nie spotkamy się z sytuacją, w której korporacja oferuje 3,00 zł/kg, a zarabia 7 zł przy ułamku kosztów i ryzyka producenta.
Bardzo ciekawe są również dane o sprzedaży. Zgodnie z nimi od początku sierpnia tego roku klienci Biedronki kupili już blisko 3000 ton polskich śliwek. Daje to 2,6% naszej tegorocznej całkowitej produkcji.
Z kolei w całym ubiegłym sezonie do sklepów Biedronki dostarczono blisko 15 000 ton śliwek, z czego 14 200 ton stanowiły owoce krajowe. Daje to zaskakująco duży udział polskich śliwek na poziomie około 94,7% całości.
