Niecodzienna reklama polskich śliwek
Poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości były wiceminister sprawiedliwości – Marcin Romanowski – zamierza rozdawać śliwki za darmo. Dokładnie chodzi o tonę śliwek Węgierek, które w czwartek będą rozdawane mieszkańcom Biłgoraja w jego biurze poselskim. Raczej nie będzie tam polityka, ponieważ zgodnie z ostatnimi doniesieniami ukrywa się poza granicami kraju.
Nie zamierzamy dyskutować ani o jego winie, ani o polityce. W roli głównej są śliwki i paradoksalnie to dla nas dobra informacja. Historię opisują już lokalne media, więc za kilka godzin zrobią to zapewne media ogólnopolskie. Zgodnie ze starą prawdą show-biznesu: „nieważne jak, ważne, żeby mówili”. Zatem i media, i komentujący będą mówić o krajowych śliwkach. I bardzo dobrze.
Ten punkt widzenia poruszaliśmy już nieraz. Wyobraźmy sobie, ile pieniędzy trzeba byłoby wydać na sponsorowane artykuły w 10 największych ogólnopolskich portalach informacyjnych? Dzięki poszukiwanemu politykowi miliony Polaków usłyszą przez 1 czy 2 dni o krajowej śliwce Węgierce.
Wątpliwa pomoc sadownikom
Kontrowersyjny polityk zasłania się dobrem rolników. W swoim wpisie w mediach społecznościowych wyjaśnia, że postanowił po raz kolejny wesprzeć polskich producentów, którzy mają problemy ze sprzedażą. Ufundował mieszkańcom Biłgoraja ponad tonę polskich śliwek Węgierek. Czy to jakakolwiek realna pomoc? To zaledwie 8 setnych jednego procenta polskiej produkcji...
Rzecz jasna narrację o pomocy branży możemy z czystym sumieniem „włożyć między bajki”. Niemniej owoce na pewno zostaną rozdane w bardzo krótkim czasie. Jeśli ktoś daje coś za darmo, to barwy polityczne zdecydowanie schodzą na drugi plan. Mamy do czynienia z typową „kiełbasą wyborczą”. Cała akcja opatrzona jest grafiką wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.
Uciekł z kraju, śliwki zostały
W całej sprawie ważne jest jej tło. Przypomnijmy, że Marcin Romanowski jest poszukiwany listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z aferą wokół Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca byłemu wiceministrowi sprawiedliwości popełnienie łącznie 19 przestępstw. Przede wszystkim:
- udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
- przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków,
- przywłaszczenie mienia wielkiej wartości.
