Paulared dziś sprzedaje się najlepiej
Jak wyjaśniają nam sadownicy, którzy dziś sprzedają swoje jabłka na rynku w Broniszach, najlepiej sprzedają się letnie odmiany jabłek. Ubyło już Sandera i Pirosa, za to przybyło Paulareda. To właśnie Paulared jest dziś numerem jeden, jeśli chodzi o podaż i zainteresowanie kupujących. Sadownicy wyceniają najlepszej jakości jabłka na 45 zł za skrzynkę, czyli 3,00 zł/kg. Nieco słabsza jakość to około 30 zł za skrzynkę. Pojawił się także Delikates. Najwyższe oczekiwane ceny to 50 zł za skrzynkę, słabsze partie to około 30 zł. To ceny wywoławcze. Sadownicy podkreślają jednak, że jabłek nie ma obecnie za dużo i sprzedaż przebiega płynnie, a letnie odmiany jabłek sprzedają się dziś najłatwiej w porównaniu z innymi gatunkami owoców.
Śliwek jest więcej, sprzedaż zwolniła
Gorzej wygląda obecnie handel śliwkami, których przybyło na rynku. Sadownicy od kilku dni zwracają uwagę, że na rynku znowu zrobiło się „fioletowo”.
Najwięcej jest Amersa i to właśnie o tę odmianę kupujący pytają najczęściej. Dużo jest również Węgierki Dąbrowickiej. Na placu znajdziemy także Jubileum, Valora, Stanleya i inne odmiany. Najwyższej jakości śliwki można sprzedać za około 5,00 zł/kg, ale jest to dziś górna granica i dotyczy raczej mniejszych transakcji. Węgierka Dąbrowicka sprzedawana jest po 4,00–4,50 zł/kg. W przypadku Amersa najczęściej pojawiają się ceny od 2,50 do 3,50 zł/kg.
Klapsa z ordzawieniami również znajduje kupca
Dużo miejsca na rynku zajmuje obecnie także Klapsa. Za owoce najwyższej jakości ceny dochodzą nawet do 150 zł za skrzynkę, ale takie partie są w mniejszości. Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że Klapsy bez ordzawień jest w tym sezonie niewiele. Nie znaczy to, że owoce ze śladami po przymrozkach czy deformacjami trudno sprzedać. Kupcy je biorą, tylko po niższych cenach. Dużą, ale ordzawioną Klapsę można sprzedać po 80–100 zł za skrzynkę. Drobniejsze owoce kosztują 40 - 60 zł za skrzynkę.
