Opady nadal bardzo nierówne
Jeszcze rano mówiliśmy o kilku milimetrach. Teraz suma opadów wzrosła, ale nadal jest mocno zróżnicowana. W rejonie grójecko-wareckim deszcz najczęściej przyniósł od kilku do kilkunastu milimetrów. W Grójcu suma opadu sięga obecnie 12,2 mm, w Sobieniach Kiełczewskich i Osiemborowie mamy po 7,2 mm, a w Mogielnicy około 5 mm.
Najmocniej popadało na południu kraju. Tam sumy opadów wyraźnie przekraczają 20 mm i tylko w tych rejonach można mówić o bardziej odczuwalnej poprawie wilgotności.
Dziś ważniejsze są rany i zgorzele niż parch
Przy tych opadach trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. W tej chwili większym problemem nie jest jeszcze parch jabłoni, ale stare ogniska zgorzeli w obrębie korony. Gdy deszcz uderza w takie miejsca, zarodniki mogą się rozsiewać i porażać kolejne tkanki. Modele chorobowe nie pokazują dziś infekcji, ale sam rozsiew zarodników już tak.
To właśnie dlatego wcześniejsze zabiegi miedziowe były bardzo dobrym ruchem. Nie chodziło o parcha, tylko o zabezpieczenie drzew przed infekcjami, szczególnie na ranach po cięciu. Przy obecnym przebiegu pogody dobrze widać, że było to uzasadnione. Deszcz zwiększa dziś ryzyko rozprzestrzeniania się problemów tam, gdzie są uszkodzenia i miejsca porażone przez zgorzele.
Marcin Piesiewicz

