Sad24
StoryEditor

Kilka kilometrów i dwa różne obrazy sadu. Teraz liczą się lustracja, nawożenie i miedź

Data:  24 marzec 2026Autor:
24 marzec 2026

Dorota Furmaniak po lustracji sadów w okolicach Mogielnicy zwraca uwagę na bardzo duże różnice między kwaterami. W jednym sadzie nie widać uszkodzeń, a kilka kilometrów dalej wiązki przewodzące są mocno uszkodzone. W jej opinii teraz nie ma jeszcze sensu mówić o regeneracji, ale to ostatni moment na nawożenie posypowe i dobry czas na miedź po cięciu.

Dorota Furmaniak po lustracji sadów w okolicach Mogielnicy zwraca uwagę na bardzo duże różnice między kwaterami. W jednym sadzie nie widać uszkodzeń, a kilka kilometrów dalej wiązki przewodzące są mocno uszkodzone. W jej opinii teraz nie ma jeszcze sensu mówić o regeneracji, ale to ostatni moment na nawożenie posypowe i dobry czas na miedź po cięciu.

Film nagrany podczas lustracji sadu z Dorotą Furmaniak (Timac Agro) możecie obejrzeć tutaj:

Kilka kilometrów i zupełnie inny obraz sadu

Wraz z poprawą pogody i wyższą temperaturą wróciły pytania o zabiegi olejowe, miedziowe i nawożenie posypowe.

Jeśli chodzi o uszkodzenia mrozowe, te pojawiają się również w jabłoniach. Warto jednak podkreślić, że sytuacja jest bardzo zróżnicowana. W jednym sadzie w okolicach Mogielnicy w powiecie grójeckim trudno znaleźć jakiekolwiek uszkodzenia, ale już kilka kilometrów dalej przemrożeń widać znacznie więcej. I nie chodzi tu o same podstawy pąków, ale o wiązki przewodzące. To właśnie na nie Dorota Furmaniak zwraca dziś szczególną uwagę.

W tym sezonie trzeba sprawdzać nie tylko pąki

Dorota Furmaniak podkreśla, że w tym roku same podstawy pąków mogą dawać mylący obraz. Jej zdaniem sadownicy powinni bardzo uważnie oceniać właśnie wiązki przewodzące. Zaznacza jednak, że teraz nie jest jeszcze czas na wykonywanie zabiegów regeneracyjnych. Jej zdaniem dziś nic to nie da, bo roślina nie ma jeszcze odpowiedniej zielonej tkanki, która mogłaby taki zabieg pobrać.

To ostatni dzwonek na nawożenie posypowe

Jej zdaniem obecny moment trzeba wykorzystać przede wszystkim na nawożenie doglebowe. W centralnej Polsce na ten tydzień zapowiadane są opady i jeśli ktoś jeszcze nie wysiał nawozów posypowych, to właśnie teraz ma ostatnią szansę, żeby zrobić to przed deszczem. Jeśli opady nie przyjdą, szybko pojawią się problemy z rozpuszczaniem nawozów i pobieraniem składników pokarmowych.

Po cięciu warto zrobić miedź

Kolejny ważny punkt to zabiegi miedziowe. Dorota Furmaniak podkreśla, że sama stawia właśnie na taki kierunek. W jej ocenie jest to właściwy moment na wykonanie zabiegów miedziowych o charakterze fitosanitarnym.

Mszyca już się obudziła

Podczas lustracji w sadzie znaleźliśmy także świeżo wylęgnięte mszyce. To sygnał, że szkodniki są już aktywne. Jak mówi, dla tych sadowników, którzy są zwolennikami olejów, obecny moment jest dobry na wykonanie zabiegu.

24. marzec 2026 20:45