Sad24
StoryEditorcięcie zimowe

Mateusz Nowacki: „Z korektą ręczną jeszcze poczekamy”

Data:  08 luty 2026Autor:
08 luty 2026

Po mrozach sięgających nawet –30°C wielu sadowników zastanawia się, czy w lutym już ciąć drzewa, czy jeszcze czekać. W sadzie Mateusza Nowackiego cięcie mechaniczne wykonywane jest zaraz po zbiorach, a zimą zostaje jedynie lekka korekta. Jego zdaniem w takim przypadku można spokojnie poczekać jeszcze kilka tygodni na rozwój wypadków.

Mechaniczne po zbiorach zamiast pośpiechu zimą

Mateusz Nowacki, który prowadzi swoje sadowniczo‑jagodowe gospodarstwo niedaleko Czerska, od kilku lat wykonuje cięcie mechaniczne jesienią, zaraz po zbiorach. W jego gospodarstwie standardem stało się rozpoczynanie korekty dopiero w lutym, czasem na początku marca. Wtedy pogoda jest zwykle stabilniejsza, a ryzyko skrajnych spadków temperatury – mniejsze. Jednak ze względu na tegoroczne warunki pogodowe, w tym roku nie rozpoczął jeszcze korekty.

Sadownik podkreśla, że nie ma powodu spieszyć się z cięciem, skoro pogoda nadal nie jest pewna. Po pierwsze – przy silnych mrozach taka praca jest po prostu mało komfortowa. Po drugie – pojawia się obawa o możliwe przemrożenia i osłabienie drzew, zwłaszcza że prognozy wcale nie wykluczają, iż z mrozami będziemy mieć do czynienia również w kolejnych tygodniach.

Scenariusze mogą być różne

Być może w tym roku termin korekty trzeba będzie jeszcze bardziej przesunąć – czas pokaże. Może się też okazać, że po takiej zimie i po tak dużych mrozach (w tej lokalizacji temperatura spadła do –27°C) korektę trzeba będzie przeprowadzić bardzo delikatnie. Nie jest wykluczone, że podstawa pąka została uszkodzona, co przyczyni się do dużego opadu.

W najgorszym przypadku, jeśli na jakimś stanowisku drzewa zostaną poważniej uszkodzone, konieczne może być wykonanie silniejszego cięcia w starszym drewnie, aby pobudzić je do wzrostu i regeneracji. Scenariuszy jest wiele...

Jak było wcześniej: więcej ręcznej pracy

Mateusz Nowacki przypomina, że gdy dominowały starsze nasadzenia na podkładkach typu M7, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Drzewa były większe, korony rozbudowane, a cięcia ręcznego zdecydowanie więcej niż dziś.

Nie korzystano jeszcze z cięcia mechanicznego, a część kwater po prostu się do niego nie nadawała. W efekcie z cięciem trzeba było startować już na przełomie roku, żeby wyrobić się przed ruszeniem wegetacji. Zimą praca szła pełną parą, niezależnie od pogody.

Dzisiaj, przy nowych nasadzeniach i innym sposobie prowadzenia drzew, takiego pośpiechu już nie ma. Jesienne cięcie mechaniczne oraz regulacja wzrostu w sezonie pozwalają przesunąć główne prace na późniejszy, bezpieczniejszy termin.

Gęste nasadzenia i karłowe podkładki

Takie podejście wiąże się ze zmianą struktury nasadzeń. W ostatnich latach w sadzie pojawiły się gęste nasadzenia na karłowych podkładkach. W sezonie wegetacyjnym siła wzrostu jest dodatkowo ograniczana przez zabiegi z użyciem proheksadionu wapnia.

W tak prowadzonym sadzie zimą nie ma już tak dużej masy drewna do usunięcia. Regularne, coroczne cięcie mechaniczne wyraźnie ogranicza siłę wzrostu drzew, więc w zimie zostaje przede wszystkim typowa korekta, a nie ciężkie prześwietlanie całych koron.

Cięcie przy silnych mrozach 

Mateusz Nowacki zwraca uwagę, że nawet kiedy mieliśmy do czynienia z bardzo silnymi mrozami, w terenie można było zaobserwować wielu sadowników wykonujących cięcie zimowe. W jego ocenie w dużej mierze wynika to z organizacji pracy.

Jeżeli ktoś tnie sad sam, może dopasować termin do własnego kalendarza i warunków pogodowych. Gdy korzysta z usług zewnętrznych ekip, jest uzależniony od ich harmonogramu. Firmy mają swoich stałych klientów i jadą po kolei.

Odmowa terminu z powodu mrozu może oznaczać wypadnięcie z kolejki i przesunięcie prac na dużo później. Dlatego w wielu gospodarstwach prace związane z cięciem były intensywne nawet przy styczniowych mrozach.

Mateusz Nowacki przyznaje, że sam ma obawy przed wykonywaniem dużej części cięcia w takich warunkach. Przy obecnym typie nasadzeń woli z korektą poczekać do momentu, kiedy ryzyko skrajnych mrozów będzie mniejsze.

08. luty 2026 09:06