Cały film z zaleceniami Michała Malickiego możecie obejrzeć tutaj:
Miodówka
Jak przyznaje Michał Malicki, dziś najwięcej pytań od sadowników dotyczy właśnie miodówki gruszowej. Dorosłe osobniki bez trudu można zobaczyć w sadzie. Pierwsze pokolenie, które żerowało wcześniej na pędach i liściach, jeszcze miejscami się utrzymuje, ale jego aktywność dobiega końca. Teraz sadownicy czekają już na drugie pokolenie.
Jak podkreśla rozmówca, w tej fazie żadna dostępna substancja nie daje skutecznego zwalczania osobników dorosłych. Dlatego trzeba skupić się na ograniczaniu składania jaj. W tym celu Michał Malicki wskazuje glinkę kaolinową, najlepiej łączoną z produktem silikonowym. Taki zabieg daje efekt pobielenia i zniechęca samice do składania jaj.
Drugim kierunkiem są właśnie rozwiązania o działaniu mechanicznym. To one mogą ograniczać larwy, które nadal znajdują się jeszcze na pędach, i częściowo unieruchomiać także osobniki dorosłe. Zdaniem Michała Malickiego właśnie to jest dziś jedyna realna droga działania w tej fazie.
Zawiązki
Drugim ważnym tematem jest dalsze odżywienie drzew połączone z ochroną. Michał Malicki zwraca uwagę, że trzeba zadbać o to, żeby zarówno owoce, jak i pędy oraz liście były systematycznie odżywiane. Nie można zbyt mocno hamować wzrostu. Powinien on być zbilansowany. Pędy mają rosnąć spokojnie, ale prawidłowo, a wraz z nimi zawiązki.
Jeżeli wzrost zostanie zahamowany z powodu niedostatku wody albo składników pokarmowych, owoce mogą zacząć opadać. Dlatego rozmówca wskazuje na nawożenie dolistne fosforem i potasem.
Kolejny kierunek to stymulacja rozwoju owoców. Michał Malicki wskazuje na delikatne dawki brassinosteroidów. Tam, gdzie pojawia się problem ordzawień, zwłaszcza przy przejściu z pogody chłodnej do ciepłej, można rozważyć także dawki giberelin, ale nie za wysokie i zastosowane na początku ocieplenia, gdy owoce zaczynają intensywnie rosnąć.
Gleba
Michał Malicki podkreśla, że to właśnie ona jest podstawą w uprawie gruszy. Ten gatunek jest wymagający pod względem warunków glebowych i bez dobrej gleby trudno mówić o prawidłowym prowadzeniu drzew.
W międzyrzędziach pozostawiana jest wyższa trawa, która ma być ostoją życia biologicznego. To właśnie tam chronią się biedronki i inne organizmy pożyteczne. Jednocześnie pod samymi koronami chwasty są ograniczane. Rozmówca zaznacza, że w sadzie unika się glifosatu, a sięga po inne rozwiązania, bo glifosat zalega w glebie i niszczy korzenie włośnikowe.
Drugim filarem jest dbałość o życie biologiczne gleby. Do sadu trafia materia organiczna, obornik, przekompostowane podłoże popieczarkowe i produkty mikrobiologiczne, na przykład Trichoderma.
