Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Rok przechowywania i ogromna strata. Deserowe jabłka jadą do przetwórni

Data:  04 września 2026Autor:
04 września 2026

Dla sadownika to w pewnym sensie osobista tragedia. Chodzi o sprzedaż jabłek deserowych do przetwórstwa – niezależnie od momentu sezonu. Opisana sytuacja po raz kolejny potwierdza, że każdy sezon jest inny.

Dla sadownika to w pewnym sensie osobista tragedia. Chodzi o sprzedaż jabłek deserowych do przetwórstwa – niezależnie od momentu sezonu. Opisana sytuacja po raz kolejny potwierdza, że każdy sezon jest inny.

Więcej jabłek deserowych do przetwórstwa

Część sadowników zaczęła już zbiory Gali i Konferencji. W przyszłym tygodniu zbiory ruszą w całym kraju. Jabłka z tego sezonu trzeba gdzieś zmagazynować. Ci, którzy nie sprzedali jeszcze jabłek z ubiegłego roku, niestety kończą sezon sprzedażą jabłek deserowych do przetwórstwa.

Przedsiębiorcy handlujący surowcem mówią, że na przełomie sierpnia i września mają wyraźnie więcej pracy, czyli kursów z gospodarstw do przetwórni. Nierzadko są to ogromne ilości. Popyt na „stare” jabłka jest znikomy, a ceny po roku przechowania są nieporozumieniem – oczywiście w kontekście sprzedaży jabłek deserowych. Dlatego w ostatnich dniach dziesiątki, o ile nie setki producentów decydują się na „wyczyszczenie” komór chłodniczych przed nowymi zbiorami.

Aktualne ceny jabłek przemysłowych

Latem część przetwórni i firm miała dwie ceny – jedną na jabłka z przerywki, a drugą na jabłka z chłodni. Nadal spotykamy się z taką praktyką. W najmłodszej przetwórni w zagłębiu grójeckim oferują zaledwie 0,55 zł/kg za „stare” jabłka. Zwiększona podaż daje niestety solidny powód do obniżek. Niemniej w zagłębiu grójeckim nadal najczęściej spotkamy się ze stawką 0,60–0,65 zł/kg netto i za tyle sprzedawane są dziś jabłka deserowe z komór chłodniczych.

Sprzedaż ze stratą

Nie potrzeba fachowych analiz, żeby dojść do smutnego, ale prawdziwego wniosku o stratach. Sprzedaż jabłek deserowych po 0,60–0,65 zł/kg to, potocznie mówiąc, „dokładka do interesu”. Wystarczy przyjąć sam koszt produkcji bez amortyzacji na poziomie niespełna 1 zł oraz koszt przechowania przez 11 miesięcy...

Są też tacy, którzy kupowali jabłka jesienią po 1,30 zł/kg za wagę w skrzyni. W tych nielicznych przypadkach straty są jeszcze większe.

Ostatnia kwestia to wpływ zapasów na nowy sezon. Paradoksalnie, im więcej Red Jonaprinca czy Idareda trafi dziś na skrzynie ciężarówek, tym lepiej dla cen tegorocznych jabłek. Przed rokiem problemu nie było, a nawet importowaliśmy jabłka w sierpniu. Każdy sezon jest inny, a obecnie ta sama strategia okazała się błędem.

04. wrzesień 2026 09:07