Nie milknie temat przymrozków wiosennych i zasad udzielania pomocy. Izby Rolnicze domagały się, by pomoc przysługiwała już przy stratach powyżej 30%. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymuje jednak próg 70% strat. Restrykcje są konieczne.
Postulat izb rolniczych: pomoc już przy 30% strat
28 listopada 2025 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do rządu o zmianę projektowanych przepisów dotyczących dopłat dla sadowników poszkodowanych przez przymrozki. W swoim stanowisku KRIR wskazała, że warunek otrzymania pomocy przy stratach wynoszących co najmniej 70% jest zbyt restrykcyjny i wyklucza wielu sadowników, którzy ponieśli poważne, choć nie aż tak skrajne szkody.
Odpowiedź MRiRW: próg 70% pozostaje
Na to wystąpienie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedziało pismem z 7 stycznia 2026 r., podpisanym przez Sekretarz Stanu Małgorzatę Gromadzką. Z dokumentu jasno wynika, że resort nie przychylił się do postulatu KRIR i pozostawił próg strat na poziomie co najmniej 70% w danej uprawie jako warunek uzyskania pomocy.
Ministerstwo argumentuje, że przy dostępnych środkach obniżenie progu do 30% oznaczałoby konieczność podzielenia niewielkiego budżetu na znacznie większą liczbę gospodarstw, co skutkowałoby jeszcze niższymi kwotami wsparcia i ryzykiem, że pomoc nie spełni podstawowego celu, jakim jest ratowanie najbardziej zagrożonych ekonomicznie gospodarstw.
Pieniędzy do podziału jest mniej
Komisja Europejska przyznała Polsce 14,8 mln euro pomocy unijnej z możliwością zwiększenia tej kwoty środkami krajowymi do poziomu nieprzekraczającego 200% przyznanej puli z UE. Rząd zdecydował się w pełni wykorzystać tę możliwość, dopisując z budżetu krajowego 29,6 mln euro. W ten sposób łączny budżet na pomoc po przymrozkach dla producentów owoców wyniósł 44,4 mln euro, co w przeliczeniu daje około 189,6 mln zł.
Resort rolnictwa zwraca uwagę, że w porównaniu z rokiem 2024 jest to kwota znacznie mniejsza. Rok wcześniej na podobne wsparcie przeznaczono w sumie 111 mln euro, z czego 37 mln euro stanowiły środki unijne, a 74 mln euro środki krajowe. Oznacza to, że obecna pula pieniędzy jest mniej więcej o połowę niższa niż ta, którą dysponowano poprzednio. W ocenie MRiRW to właśnie ograniczony budżet jest jednym z kluczowych powodów, dla których zdecydowano się objąć pomocą jedynie najciężej poszkodowane gospodarstwa.

