Zapowiadane obniżki stały się faktem
Dziś chcemy złośliwie wprowadzić do branżowego słownika stwierdzenie „obniżka profilaktyczna”. Co to takiego? To sytuacja, którą obserwujemy obecnie. Ceny skupu w przetwórniach spadają, zanim wzrośnie podaż. Ktoś powie, że wolny rynek tak nie działa, i będzie miał rację. Niestety, w Polsce to nie ekonomia ma najwięcej do powiedzenia w segmencie jabłek przemysłowych.
Od dwóch tygodni wśród dostawców krążyły informacje o planowanej obniżce cen jabłek przemysłowych. Wybrane zakłady poinformowały o tym naszych rozmówców już pod koniec sierpnia. Wiadomości SMS dotyczyły obniżki planowanej na 7 września. Nie pisaliśmy o tym, żeby nie rozpowszechniać tej narracji wśród sadowników, ale... To dosyć niepokojące zjawisko.
Aktualne ceny jabłek przemysłowych – 09.09.2026
Wczoraj i dziś obniżki cen w przetwórniach stały się faktem. Nie są duże. Pierwsze skupy obniżyły stawki o 3–5 groszy na kilogramie. Cztery firmy skupujące potwierdziły nam dziś ceny w przedziale 0,62–0,63 zł/kg w zagłębiu grójeckim.
Problem polega na tym, że dopiero zaczynamy zbiory Gali. Dopiero za kilka dni wyraźniej wzrosną dostawy jabłek odrzuconych podczas zbiorów. Na razie ruch na punktach skupu i w zakładach przetwórczych jest bardzo mały. Niewygodny fakt jest taki, że przyczyną obniżek nie może być rosnąca podaż.
Koncentrat jabłkowy
Co roku ceny koncentratu jabłkowego są najniższe w okresie zbiorów, chociaż na tym rynku dominują kontrakty długoterminowe. Faktem jest, że koncentrat jabłkowy staniał w sierpniu, ale tak jest co roku tuż przed nowymi zbiorami. Być może branża przetwórcza jest przekonana, że tegoroczne zbiory są niedoszacowane, podobnie jak przed rokiem – takie opinie przetwórcy przekazywali nam w prywatnych rozmowach. Takie podejście przynajmniej dawałoby jakikolwiek rynkowy powód do przecen.
Na przełomie sierpnia i września koncentrat jabłkowy z Europy – czyli przede wszystkim z Polski – wyceniany był na około 1600 EUR za tonę. Daje to około 6900 zł za tonę.
Eksperckie analizy publikowane przez Mintec/Expana czy S&P Global przewidują stagnację lub powolny wzrost cen z powodu niższych zbiorów w Europie i w Polsce, a następnie dłuższą stabilizację. Na naszą niekorzyść działają niestety wysokie plony w Turcji oraz niższe ceny koncentratu pomarańczowego i jego większa dostępność. Niemniej to temat na kolejne, szersze opracowanie.
Przerwy w zakupie – pomidor przemysłowy
Firmy, które nie skupiają się wyłącznie na przetwarzaniu jabłek, zazwyczaj w tym okresie wstrzymują na jakiś czas zakupy jabłek przemysłowych. Nie musi to oznaczać manipulacji. Jest to związane ze szczytem zbiorów i dostaw pomidorów przemysłowych, które również trzeba przetworzyć na koncentraty, soki i inne przetwory.
Obrońcy branży przetwórczej znajdą w tym fakcie rynkową przyczynę obniżek. Mniej kupujących to mniejszy popyt. Mniejszy popyt to niższe ceny. To oczywiście ma sens, gdy na rynku jest pod dostatkiem jabłek przemysłowych, ale dziś jest ich jeszcze bardzo mało. Nie wszystkie firmy, które chcą dziś kupować jabłka, mają odpowiedni wolumen surowca, żeby rozpocząć pracę w trybie ciągłym.
