Małe jabłka w Niemczech przez niedobór deszczu
Niemieccy przetwórcy są zaniepokojeni tegorocznymi zbiorami z sadów tradycyjnych i ekstensywnych. W branżowym komunikacie przekazują, że sama liczba owoców na drzewach jest wystarczająca, jednak owoce są obecnie jeszcze bardzo małe. Sadownicy i przetwórcy wypatrują deszczu, który sprawi, że owoce urosną i nie spadną przedwcześnie z drzew.
Zdaniem stowarzyszenia przetwórców najbliższe dwa tygodnie będą decydujące dla wzrostu owoców i tegorocznych plonów. Z ich doświadczenia w szacowaniu zbiorów wynika, że dobre prognozy zbiorów mogą w trakcie sezonu zostać jeszcze podniesione. Słabsze zbiory często wymagają natomiast kolejnych korekt w dół.
Mniej jabłek w Niemczech to wyższe ceny w Polsce
Wstępnie zbiory z sadów tradycyjnych szacowane są na około 450 tys. ton. To poziom zbliżony do ubiegłorocznego. Jeśli przez najbliższe dwa tygodnie „solidnie” nie popada, konieczne będzie obniżenie tych prognoz.
Negatywny scenariusz dla niemieckich sadowników i przetwórców to rzecz jasna dobra informacja dla branży sadowniczej w Polsce. Będzie bowiem oznaczał nieco wyższy popyt na „suchy przemysł”, który co roku wysyłamy do przetwórni zlokalizowanych w Niemczech.
Coraz mniejsze znaczenie starych sadów
Niezależnie od tegorocznych zbiorów potencjał ekstensywnych sadów w Niemczech systematycznie spada. Wiele rosnących w nich drzew cierpi z powodu coraz częstszych susz. Problemem jest również ich zaawansowany wiek. Duża część drzew ma ponad 80 lat i zbliża się do końca naturalnego okresu życia. Producenci i branża przetwórcza są doskonale świadomi, że w obecnych warunkach ekonomicznych i przy obecnych kosztach nowych sadów sokowych w Niemczech nie przybędzie...
źródło: fruchtsaft.de
