SAD24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Największy przetwórca kupuje jabłka najtaniej i w Polsce, i na Węgrzech

Data:  01 września 2026Autor:
01 września 2026

Najniższe zbiory jabłek w Europie od dekady przynoszą na początku września rozczarowujące ceny jabłek przemysłowych. Nie będą one oczywiście przyczyną strajków czy wstrzymania dostaw, ale niesmak pozostaje.

Najniższe zbiory jabłek w Europie od dekady przynoszą na początku września rozczarowujące ceny jabłek przemysłowych. Nie będą one oczywiście przyczyną strajków czy wstrzymania dostaw, ale niesmak pozostaje.

Rażąco niskie ceny „przemysłu” na Węgrzech

Mamy już wrzesień, zbiory ‘Gali’ „za pasem”, więc coraz więcej miejsca będziemy poświęcali jabłkom przemysłowym. Tydzień temu informowaliśmy o rozpoczęciu sezonu przetwórczego na Węgrzech. Wyjściowe ceny jabłek przemysłowych kolejny raz rozczarowują tamtejszych sadowników, a przetwórcy mierzą się z ostrą krytyką. Trudno się dziwić. Jabłek jest najmniej od dekady, a stawki są niższe niż przed rokiem.

Do firmy Austria Juice od 1 września dołączają Döhler i Rauch. Stawki opublikowane przez jedną z tamtejszych organizacji sadowniczych prezentują się następująco:

  • Austria Juice:

52 forinty (0,62 zł/kg) za konwencjonalne jabłka przemysłowe,

80 forintów (0,95 zł/kg) za ekologiczne jabłka przemysłowe.

  • Döhler – 50 forintów (0,59 zł/kg) za konwencjonalne jabłka przemysłowe.
  • Rauch – 50 forintów (0,59 zł/kg) za konwencjonalne jabłka przemysłowe.

Największy kupuje najtaniej i ma do tego prawo

W Polsce na razie ceny są nieco wyższe. W zakładach pośrednicy otrzymują najczęściej 0,70–0,75 zł/kg. Niestety od dwóch tygodni rozpowszechniana jest narracja o nadchodzących obniżkach. Co łączy oba kraje? W obu przypadkach najtaniej kupuje największy zakład przetwórczy. Oczywiście ma do tego swoje „święte prawo”. W końcu wszyscy działamy na wolnym rynku.

Problem polega na tym, że gdy inne zakłady oferują więcej, żaden przedsiębiorca nie sprzeda surowca poniżej kosztu zakupu – chyba że będzie to ostateczność. Dlatego największy podmiot w sierpniu praktycznie nie kupił w Polsce jabłek przemysłowych. Wyjścia z tej sytuacji są dwa. Albo ten, kto kupuje najtaniej, podniesie swoje ceny do rynkowych realiów, albo pozostali obniżą swoje stawki. Tylko w ten sposób surowiec trafi do wszystkich firm. Niestety, ten drugi scenariusz dowodziłby ogromnego wpływu jednej firmy na cały rynek...

01. wrzesień 2026 15:42