Za nami niegroźne przymrozki
Prognozy pogody sprawdziły się. Dziś w nocy notowaliśmy praktycznie dokładnie takie same temperatury, jakie widzieliśmy w modelach meteorologicznych. Minionej nocy kluczowe było zachmurzenie. Najzimniej było tam, gdzie przez całą noc nie było chmur, czyli w północno-zachodniej części kraju. W centralnej Polsce, w tym także w zagłębiu grójeckim, notowaliśmy już częściowe zachmurzenie i przymrozek był niewielki. Południowo-wschodnia Polska była „przykryta” chmurami. Tam temperatury pozostały powyżej zera.
Patrząc na minimalne temperatury w skali kraju i fazę fenologiczną, sadownicy nie mają powodów do obaw. Wczoraj pojawiały się pytania o sens uruchamiania zraszania nadkoronowego, ale raczej nikt nie zdecydował się na taki krok.
Zobacz także: Przymrozki idą, a truskawki już ruszyły. Warto szykować agrowłókninę
Przed nami bardzo zimna noc
Z dużą uwagą, a także z obawami spoglądamy na prognozy na kolejną noc. Ta ma być znacznie zimniejsza. Czy sprawdzą się skrajne wyliczenia na poziomie -7°C przy gruncie? Jak pokazała ostatnia noc, kluczowe będzie zachmurzenie i to jemu będziemy się bacznie przyglądać.
Przysłowiowy „czarny scenariusz” może doprowadzić do uszkodzeń kwitnących moreli i brzoskwiń w rejonie Sandomierza oraz wczesnych odmian czereśni i śliw. W tym wypadku ochrona sadów jest jak najbardziej uzasadniona. Z drugiej strony, jeśli mówimy o jabłoniach, jest raczej mało prawdopodobne, aby temperatura spadła do poziomów destrukcyjnych dla tkanek w fazie niepełnego zielonego pąka.
Gdzie było najzimniej? 09.04.2026
Niżej załączamy pięć najzimniejszych „sadowniczych” lokalizacji minionej nocy. Dla porównania, najzimniej było dziś w Elblągu – tamtejsza stacja wskazała -5,4°C.
- Rudna – -3,3°C (okolice Białośliwia)
- Wólka Łęczeszycka – -2,0°C
- Grobice – -1,8°C
- Dylew – -1,5°C
- Zofiówka – -1,4°C
