ciągnik z przednim tuzem
StoryEditorMateriał promocyjny

Przedni TUZ w sadownictwie: jeszcze dodatek czy już konieczność?

Data:  27 styczeń 2021Autor:
27 styczeń 2021
Przedni TUZ nadal nie jest standardem w wyposażeniu ciągników sadowniczych. Niemniej wraz z biegiem lat coraz bardziej zyskuje na popularności. Kiedy stanie się standardem w nowoczesnym sadownictwie?

W przypadku zdecydowanej większości marek za przedni TUZ musimy dodatkowo zapłacić przy zakupie nowego ciągnika. Jednak, gdy kupiliśmy używany ciągnik z przednim TUZ-em, to funkcjonalność naszej maszyny znacząco wzrasta. Sadownicy, którzy używają go na co dzień, nie wyobrażają sobie nie mieć opisywanego osprzętu na wyposażeniu.
Niewątpliwie na przestrzeni lat przybywa maszyn, które można zaczepić z przodu ciągnika. Są to między innymi listwy do mechanicznego cięcia sadu, przeróżne wymiatacze do gałęzi, pielniki, świdry hydrauliczne i inne.Jeden przejazd z dwoma maszynami, to niższe koszty, a przecież właśnie na koszty coraz więcej uwagi zwracamy w produkcji sadowniczej. Można zatem przypuszczać, że rozwiązanie to będzie w sadownictwie coraz popularniejsze. Nie inaczej będzie z maszynami.
Niektórzy sadownicy decydują się dokupienie i zamontowanie przedniego TUZ-a do swoich ciągników. Jest to wydatek od 5000 do 8000 złotych. Są również tacy, którzy potrafią go wykonać w warunkach dobrego, rolniczego warsztatu.
Funkcjonalność ciągnika jeszcze bardziej się zwiększa, gdy wraz z przednim TUZ-em mamy do dyspozycji przedni WOM. Wówczas możemy z przodu doczepić każdą maszynę wymagającą napędu wałka. Jednak w tym wypadku zapotrzebowanie na moc silnika jest znacznie większe. Jak na razie w sadownictwie jest to bardzo rzadko spotykany duet. Jeśli chodzi o producentów, to spotkamy to rozwiązanie w sadowniczych Fendt-ach, MF i Kubotach.
W tym miejscu pojawiają się opinie, że przedni TUZ bez wałka odbioru mocy jest niepotrzebnym czy wręcz niewykorzystanym dodatkiem. Dopiero razem znacząco zwiększają zarówno wartość, jak i funkcjonalność ciągnika. Z drugiej strony maszyny doczepiane z przodu ciągnika, które korzystają z WOM w sadownictwie, ograniczają się jak na razie niemal wyłącznie do kosiarek i rozdrabniaczy.
Zarówno oferta maszyn, które możemy doczepiać z przodu ciągnika, jak również aspekt ekonomiczny przemawiają za popularyzacją przednich TUZ-ów w sadownictwie. Ponadto rozwiązanie to poprawia ergonomię i wygodę pracy. Jak waszym zdaniem rozwinie się w przyszłości opisywane zagadnienie?
przedni tuz
23. styczeń 2026 02:57