Pierwsze truskawki z tunelu już w sprzedaży
Od długiego weekendu majowego powoli przybywa pierwszych krajowych truskawek z przyspieszonej uprawy tunelowej. Start sezonu nieco opóźniły chłody i przymrozki z końca kwietnia. Niemniej teraz podaż będzie systematycznie rosła. Zapewne nie zabraknie też presji cenowej i konkurencji ze strony greckich truskawek.
Jednym z plantatorów, którzy sprzedają owoce bezpośrednio w detalu, jest Bogumił Potocki, uprawiający truskawki na południu województwa lubelskiego. Od poniedziałku oferuje swoje owoce w trzech lokalizacjach w Biłgoraju, w cenie 40 zł/kg. W zależności od potrzeb klienci mogą kupić owoce w tekturowych łubiankach po 1 i 2 kg oraz w punetkach po 0,5 kg.
Małe ilości, wysoka cena
Nasz rozmówca opowiada, że pierwsze truskawki sprzedawał już w ostatnich dniach kwietnia. Po mroźnej zimie i trudnej wiośnie zdecydował się rozpocząć sezon z ceną 40 zł/kg. – Stali klienci sami dzwonili i dopytywali, kiedy wreszcie będą truskawki. To potwierdza wyniki badań, że truskawka jest najbardziej wyczekiwanym przez Polaków owocem – wyjaśnia B. Potocki.
Plantator zdaje sobie sprawę, że to dość wysoka cena. Uczciwie dodaje, że dla części klientów zbyt wysoka. Zdecydowana większość kupuje dziś punetki po 0,5 kg. – Myślę, że gdy za jakiś czas cena nieco spadnie, na przykład do 30–35 zł/kg, wzrośnie popyt. Jestem przekonany, że bez problemu uda nam się wówczas sprzedać większe ilości – dodaje plantator.
