Rafał Romanowski
StoryEditorMateriał promocyjny

Ceny skupu malin znowu w dół. Rząd swoje, a przetwórcy swoje...

Data:  10 lipiec 2023Autor:
10 lipiec 2023
Na rynku malin przemysłowych, od piątku obserwujemy swego rodzaju „przepychanki” między polskim rządem, a zagranicznymi przetwórniami. Można odnieść wrażenie, że drugie spadki cen to pokaz siły, jaki serwują nam przetwórnie z obcym kapitałem. Rządowy skup także ma rzeszę krytyków.

Dziś ceny malin na punktach skupu spadły po raz kolejny. Z zagłębia kraśnickiego docierają do nas informacje o stawkach na poziomie od 4,00 do 4,50 zł/kg, te dominują. Są jednak punkty skupu, gdzie dziś za malinę pierwszej klasy płacono 5,30 zł/kg. Niemniej w ujęciu całego zagłębia kraśnickiego, ceny w stosunku do wczoraj spadły najczęściej o 50 groszy na kilogramie. Plantatorzy i eksperci nie mają wątpliwości, że jest to kolejna odpowiedź największych przetwórni z zachodnim kapitałem na rządowy skup malin i zapowiedzi kontroli zakładów, wobec których zachodzi podejrzenie zmowy cenowej.
Jeden z zakładów w Opolu Lubelskim skupuje maliny bezpośrednio od plantatorów po 5,80 zł/kg za klasę ekstra oraz po 5,60 zł/kg za klasę pierwszą.
Jednak w sobotę ceny spadły o około 1,00 zł na kilogramie. Dziś o kolejne 50 groszy. W efekcie zbiór powoli staje się nieopłacalny w przypadku zatrudniania pracowników sezonowych. Co takiego stało się na rynku, że cena w 3 dni spadła o 1/3?

Jak doszło do tej sytuacji?


Przypomnijmy, że w piątek wiceminister Rafał Romanowski oficjalnie poinformował o rozpoczęciu rządowego skupu malin. Wówczas plantatorzy krytykowali przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa za brak szczegółów głośno zapowiadanego mechanizmu. Polityk nie powiedział, które firmy będą w nim uczestniczyły. W sobotę ceny skupu spadły nawet o 1,00 zł na kilogramie. Było to zjawisko co najmniej budzące wątpliwości, ponieważ nie miało uzasadnienia rynkowego. Już wtedy mówiło się w branży, że to odpowiedź mroźni na działania rządu.
Na dzisiejszej konferencji prasowej, sekretarz Romanowski zapowiedział połączone kontrole służb, które będą wymierzone w największe zakłady przetwórcze. Wobec zagranicznych podmiotów zachodzi bowiem podejrzenie o rażące wykorzystanie przewago kontraktowej i zmowę cenową. Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałkowe popołudnie doczekaliśmy się kolejnej odpowiedzi branży przetwórczej, która po raz kolejny znacząco obniżyła ceny skupu. Pamiętajmy, że ceny nie spadły wszędzie, więc wydaje się, że rządowy skup jednak działa.
23. styczeń 2026 02:43