W spotkaniu uczestniczyli m.in. przewodniczący komisji Ryszard Bober, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzata Gromadzka, przedstawiciele MRiRW i KOWR, wójt gminy Załuski Kamil Koprowski, wójt gminy Dzierzążnia Adam Sobiecki, przedstawiciele firmy Boryna, dr hab. inż. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Albert Zwierzyński (Doradca Jagodowy) oraz plantatorzy.
Inicjatorem spotkania był senator Marcin Karpiński, który jest także plantatorem truskawek. Rozmowa dotyczyła najważniejszych problemów branży jagodowej i tego, jakie zmiany są dziś potrzebne z punktu widzenia producentów.
Największy problem to ludzie do zbioru
Jednym z głównych tematów była coraz trudniejsza i coraz droższa organizacja prac sezonowych. W produkcji jagodowej zbiór trwa krótko, ale w tym czasie potrzeba wielu pracowników. Liczy się wówczas czas, a rosnące koszty nie pomagają.
Inicjatorzy spotkania zwracali uwagę, że obecne procedury są zbyt rozbudowane jak na realia krótkiego sezonu. Dlatego jednym z postulatów było uproszczenie procedur zatrudniania pracowników sezonowych, skrócenie czasu rozpatrywania wniosków i stworzenie szybszej ścieżki dla gospodarstw, które potrzebują ludzi do zbioru w konkretnym momencie.
Plantator nadal jest słabszą stroną rynku
Drugim ważnym wątkiem była pozycja plantatora wobec skupów, pośredników i dużych odbiorców. Plantatorzy nadal mają mały wpływ na warunki handlu, a największe ryzyko bywa przerzucane właśnie na gospodarstwo.
Dlatego podczas spotkania padł postulat skuteczniejszej ochrony plantatorów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi i przewagą kontraktową dużych podmiotów. Chodzi także o bardziej przejrzyste zasady skupu i rozliczeń jakościowych.
Coraz mniej narzędzi do ochrony plantacji
Kolejna sprawa dotyczyła ochrony roślin. W branży jagodowej problemem nie jest dziś tylko koszt zabiegów, ale także coraz mniejsza dostępność skutecznych rozwiązań. Przy rosnących wymaganiach jakościowych i handlowych plantator ma coraz węższy wybór legalnych narzędzi.
Z tego powodu postulowano o przyspieszenie procedur rejestracyjnych środków ochrony roślin dla upraw jagodowych. Chodzi o to, by producent nie zostawał bez skutecznych rozwiązań w kluczowych momentach sezonu.
Import i presja na ceny
W rozmowie wrócił także temat importu. Napływ tańszych produktów spoza Unii Europejskiej zwiększa presję na ceny i utrudnia konkurowanie polskim gospodarstwom.
Wśród postulatów znalazła się więc lepsza ochrona rynku oraz pełna przejrzystość pochodzenia surowca. Dla plantatorów to ważne nie tylko z punktu widzenia handlu, ale też uczciwych zasad konkurencji.
Więcej możliwości sprzedaży poza skupem
Ostatni z głównych tematów dotyczył sprzedaży bezpośredniej i krótkich łańcuchów dostaw. Część gospodarstw chce sprzedawać więcej poza skupem i szukać wyższej marży we własnym handlu lub małym przetwórstwie.
Tu barierą są formalności. Dlatego jednym z postulatów było uproszczenie zasad sprzedaży bezpośredniej i stworzenie prostszych warunków dla gospodarstw, które chcą rozwijać lokalną sprzedaż.
