Sad24
StoryEditor

El Niño wraca. Peru nie chce zgadywać, ile borówek zbierze

Data:  23 lipca 2026Autor:
23 lipca 2026

El Niño dopiero się rozwija, ale producenci borówki w Peru już przygotowują się na trudniejszy sezon. Cała branża uważnie śledzi sytuację, ponieważ Peru jest największym producentem borówek na świecie, a zmiany w tamtejszych zbiorach mogą szybko wpłynąć na globalny handel i ceny.

El Niño dopiero się rozwija, ale producenci borówki w Peru już przygotowują się na trudniejszy sezon. Cała branża uważnie śledzi sytuację, ponieważ Peru jest największym producentem borówek na świecie, a zmiany w tamtejszych zbiorach mogą szybko wpłynąć na globalny handel i ceny.

Jak czytamy w artykule opublikowanym przez International Blueberry Organization, peruwiańska organizacja Proarándanos nie chce publikować długoterminowych prognoz dotyczących nadchodzącego sezonu. Zamiast tego będzie przekazywać krótkoterminowe informacje, które producenci, eksporterzy i firmy logistyczne mogą szybciej wykorzystać przy podejmowaniu decyzji.

Sezon 2023/2024 dał producentom lekcję

Ostrożność nie jest przypadkowa. Podczas poprzedniego silnego El Niño peruwiański eksport borówki spadł o 24 proc. w porównaniu z wcześniejszym sezonem. Tym razem sytuacja może wyglądać inaczej, ponieważ zmieniła się struktura odmianowa plantacji. Producenci będą więc obserwować, jak nowe odmiany zareagują na wysokie temperatury, opady i wilgotność. Takie warunki mogą także sprzyjać rozwojowi chorób i pojawianiu się szkodników.

Mniej borówki z Ameryki Południowej, większe znaczenie innych dostawców

Jeżeli El Niño ograniczy dostawy z Peru i Chile, zmienić się mogą plony, przepływ owoców i ceny na światowych rynkach. W Stanach Zjednoczonych większego znaczenia nabiorą wówczas borówki z Meksyku, Florydy, Kalifornii oraz późne owoce z północno-zachodniej części kraju.

Na problemach Ameryki Południowej mogą skorzystać także eksporterzy z Afryki, w tym Maroka. Na razie mówią jednak o ostrożnym optymizmie. Pogoda może szybko zmienić sytuację na rynku.

Polscy plantatorzy patrzą na Peru

Rozwojem sytuacji interesują się także producenci borówek w Polsce. Peru jest największym eksporterem borówek na świecie, a zmiany w tamtejszych zbiorach mogą wpłynąć na handel w Europie. Dla polskich gospodarstw ważne będą zwłaszcza wrzesień i październik, kiedy krajowej borówki jest już mniej. Jeśli peruwiańskie zbiory opóźnią się lub będą mniejsze, polscy plantatorzy mogą łatwiej i opłacalniej sprzedać owoce z końcówki sezonu.

Czy zmiany wprowadzone przez peruwiańskich producentów wystarczą, aby uchronić plantacje przed skutkami El Niño? Odpowiedź przyniosą dopiero kolejne miesiące sezonu.

 

Źródło: International Blueberry Organization

23. lipiec 2026 09:09