Sad24
StoryEditorSprzedaż truskawek

Za truskawki mandat, za większe nadużycia cisza?

Data:  19 czerwiec 2026Autor:
19 czerwiec 2026

Nasze służby potrafią błyskawicznie znaleźć i ukarać za małe przewinienia czy uliczny handel. Szkoda, że tej samej konsekwencji nie widzimy w przypadku największych przekrętów, wyłudzeń, wykorzystania przewagi kontraktowej i zmów cenowych...

Nasze służby potrafią błyskawicznie znaleźć i ukarać za małe przewinienia czy uliczny handel. Szkoda, że tej samej konsekwencji nie widzimy w przypadku największych przekrętów, wyłudzeń, wykorzystania przewagi kontraktowej i zmów cenowych...

Dosypała truskawek do łubianki, grożą jej 2 lata

Dziś chcemy poruszyć dwa przypadki z ostatnich dni. Pierwszy to sprawa 70-latki z Wałbrzycha. Kobieta wzięła z półki dwie zważone już łubianki z truskawkami, a następnie dosypała do nich owoce z trzeciej. Całą sytuację zarejestrował monitoring, a kobieta została ujęta przez ochronę sklepu.

Według policji taki czyn jest traktowany jako oszustwo, ponieważ sprawca, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadza w błąd co do rzeczywistej ceny towaru. Jak podkreślono, wartość szkody nie ma tu decydującego znaczenia. Policja zaznaczyła także, że w przypadku mniejszej wagi za taki czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Skala sprawy jest niewielka, pytanie dotyczy proporcji. Nie ma wątpliwości, że dosypywanie owoców do już zważonego opakowania było próbą oszukania sklepu. Trudniej jednak uznać tę historię za sprawę o dużym ciężarze społecznym. Mówimy o drobnym incydencie przy zakupie truskawek, a nie o procederze wpływającym na bezpieczeństwo żywności, uczciwość rynku czy interes producentów.

Detaliści w Łodzi i Straż Miejska

Temat truskawek często gości w czerwcu nie tylko w branżowych, ale także w lokalnych i krajowych mediach. Dziennik Łódzki informuje, że w pierwszych 16 dniach czerwca funkcjonariusze nałożyli 259 mandatów za handel owocami miękkimi w miejscach niewyznaczonych. Oznacza to średnio 16 mandatów dziennie.

Interwencje w czerwcu dotyczą przede wszystkim sprzedających truskawki. Nierzadko są to plantatorzy, którzy próbują sprzedać swoje owoce w ruchliwych miejscach dużego miasta. Innym razem mali przedsiębiorcy, którzy handlowali „na czarno”. Prawo niestety nie jest po ich stronie, ale szkodliwość społeczna czynu jest zdecydowanie nieduża. 

A co z dużo poważniejszymi nadużyciami?

Właśnie tu pojawia się szerszy kontekst sprawy. W handlu żywnością zdarzają się dużo poważniejsze nieprawidłowości: fałszowanie pochodzenia towaru, sprzedaż importu jako krajowego produktu, przetwarzanie importowanego surowca o fatalnie niskiej jakości czy inne działania, które mają znacznie większe znaczenie dla rynku i konsumenta. Dziś najlepszym przykładem niech będzie zalew rynku importowanymi warzywami o owocami, żeby zbić ceny w kraju na początku zbiorów.

Są wreszcie zagraniczni przedsiębiorcy, którzy oszukali na grube miliony dostawców i skarb państwa. Wobec nich nasze państwo nadal jest bezradne pomimo upływu lat...

 

Źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu, komunikat z 15.06.2026 r./www.dzienniklodzki.pl

19. czerwiec 2026 10:46