Agrosimex
StoryEditorkomunikat sadowniczy Agrosimex

W jabłoniach spokojniej, w gruszach czujność. Co teraz zaleca Robert Binkiewicz?

Data:  01 kwiecień 2026Autor:
01 kwiecień 2026

Aktualny komunikat sadowniczy od Roberta Binkiewicza (Agrosimex) z dnia 1.04.2026. W jabłoniach nadal nie ma jeszcze zagrożenia ze strony parcha, ale w najbliższych dniach warto wykonać zabiegi miedziowe pod kątem chorób kory i drewna. W gruszach doradca zaleca miedź, lustrację miodówki i kolejne zabiegi olejowe, a w pestkowych podtrzymuje zalecenie zabiegów miedziowych przeciwko rakowi bakteryjnemu.

Aktualny komunikat sadowniczy od Roberta Binkiewicza (Agrosimex) z dnia 1.04.2026. W jabłoniach nadal nie ma jeszcze zagrożenia ze strony parcha, ale w najbliższych dniach warto wykonać zabiegi miedziowe pod kątem chorób kory i drewna. W gruszach doradca zaleca miedź, lustrację miodówki i kolejne zabiegi olejowe, a w pestkowych podtrzymuje zalecenie zabiegów miedziowych przeciwko rakowi bakteryjnemu.

Cały komunikat Roberta Binkiewicza możecie obejrzeć tutaj:

Zimno spowolniło sady i parcha

Robert Binkiewicz nagrywał komunikat 31 marca, przy chłodnej i wietrznej pogodzie. W centralnej Polsce było około 8°C, ale temperatura odczuwalna była niższa. Na zachodzie kraju stacje meteorologiczne pokazywały zaledwie 4–5°C. Taka aura wyraźnie spowolniła rozwój roślin, ale też patogenów i szkodników. To dziś najważniejsza wiadomość dla sadowników.

Zdaniem doradcy na dziś nie ma jeszcze zagrożenia ze strony parcha jabłoni. To oznacza, że w tym tygodniu przedświątecznym nie ma konieczności wykonywania typowych, celowych zabiegów pod kątem parcha.

W jabłoniach teraz miedź i pyretroid

To jednak nie znaczy, że w jabłoniach można całkiem odpuścić zabiegi. Robert Binkiewicz zwraca uwagę, że w części sadów nie wykonano jeszcze pierwszego zabiegu miedziowego. Z kolei tam, gdzie jeden zabieg był już zrobiony, a w nasadzeniach przeważają Gala i Red Delicious, warto wykonać drugi zabieg miedziowy pod kątem chorób kory i drewna.

Do takiego zabiegu warto dołożyć pyretroid. Doradca poleca takie rozwiązanie zwłaszcza pod kątem kwieciaka, ale także pierwszych mszyc, które już lokalnie pojawiają się w sadach. 

Na olej w jabłoniach trzeba jeszcze chwilę poczekać

Jeśli chodzi o typowy zabieg olejowy w jabłoniach przeciwko przędziorkom i mszycom, zdaniem doradcy w centralnej Polsce i na zachodzie trzeba jeszcze kilka dni poczekać. Jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, optymalny termin może przypaść pod koniec tygodnia, tuż przed świętami, albo zaraz po świętach. Chodzi nie tylko o odpowiednią fazę rozwojową szkodników, ale też o właściwe warunki do wykonania samego zabiegu.

Wyjątkiem są te sady, gdzie zabieg olejowy pod kątem tarcznika został już wykonany. Bardziej zaawansowane fazy są też na południu kraju, między innymi w rejonie Sandomierza, gdzie taki zabieg był już zalecany kilka dni temu.

W gruszach miedź i dokładna lustracja miodówki

W sadach gruszowych Robert Binkiewicz zaleca przed świętami kolejny zabieg miedziowy pod kątem chorób bakteryjnych.  Dużo bardziej złożona jest sytuacja z miodówką gruszową. Chłodna pogoda może dawać złudne wrażenie, że presja szkodnika jest mała, ale lustracje pokazują coś innego. W sadach słabo zabielonych albo niezabielonych jest już dużo złożonych jaj. Przy najbliższym ociepleniu mogą zacząć się wylęgać pierwsze larwy.

Podkreśla, że sytuacja wygląda lepiej w sadach zabielonych, a najlepiej tam, gdzie zabielanie wykonano dokładnie i na czas. W takich kwaterach presja miodówki jest wyraźnie mniejsza i jaj jest zdecydowanie mniej.

Mimo to doradca zachęca do lustracji w każdym sadzie, niezależnie od tego, czy był dobrze zabielony, czy nie. To właśnie własna ocena sytuacji ma zdecydować o terminie zabiegu.

W gruszach program olejowy ma być mocny

Zaleceniem w gruszach pozostaje kolejny zabieg olejowy. R.Binkiewicz poleca program oparty o 2–3 zabiegi olejowe do kwitnienia i zachęca, by taki schemat realizować szerzej.

Jego zdaniem to bardzo skuteczne rozwiązanie, szczególnie w sytuacji, gdy latem praktycznie nie będzie do dyspozycji typowych, konwencjonalnych insektycydów do zwalczania miodówki. Dlatego populację tego szkodnika trzeba mocno ograniczyć jeszcze przed kwitnieniem. 

Pestkowe nadal z miedzią

W sadach pestkowych zabieg miedziowy jest nadal aktualny. Robert Binkiewicz zaznacza, że rozwój wiśni, czereśni i śliw jest dziś bardzo zróżnicowany.

Nawozy są, ale brakuje wody

Na koniec doradca zwraca uwagę na narastający problem z nawożeniem. Tam, gdzie nawozy wysiano 2–3 tygodnie temu, sytuacja jest lepsza. Granule zdążyły się częściowo albo prawie całkowicie rozpuścić, choć składniki jeszcze nie przemieściły się w pełni w strefę systemu korzeniowego.

Gorzej wygląda to w sadach, gdzie nawozy nie zostały jeszcze wysiane albo wysiano je dopiero kilka dni temu. Jest sucho, a opadów brakuje. Niewielki deszcz z poprzedniego tygodnia pomógł tylko częściowo. To za mało, by nawozy zaczęły działać tak, jak powinny.

Robert Binkiewicz podkreśla, że tam, gdzie jest taka możliwość, warto uruchomić nawadnianie. Najlepiej sprawdziłyby się tu zraszacze nadkoronowe albo mikrozraszacze, które przyspieszą rozpuszczanie granul i poprawią wykorzystanie nawozów przez rośliny jeszcze przed kwitnieniem.

01. kwiecień 2026 12:19