Sad24
StoryEditor

Boskoop drogi, gruszek dużo, a drobnych jabłek nikt nie chce. Co się dzieje na Broniszach?

Data:  11 luty 2026Autor:
11 luty 2026

Na rynku hurtowym w Broniszach nie notujemy zimą drastycznych zmian cen czy popytu. Dziś sadownicy zwracają uwagę przede wszystkim na zerowe zainteresowanie owocami niższej jakości.

Boskoop cenowym „królem” Bronisz

Mrozy są już łagodniejsze, więc teoretycznie na rynkach hurtowych powinno być więcej kupujących. Tak niestety nie jest. Dziś na rynku w Broniszach jest niewielu kupców, ale także liczba sprzedających nie jest duża. Na otwartym placu znajdziemy wiele pustych miejsc. Część sadowników zwraca uwagę na ferie, które w przeszłości zawsze ograniczały sprzedaż. Inni są zdania, że w obecnych realiach handlu detalicznego w Polsce jedynie niedzielny handel jest płynny, a reszta tygodnia jest bardzo słaba.

Cenowym „królem” hurtowej sprzedaży pozostaje Boskoop. Za topową jakość sadownicy oczekują 50 zł (3,33 zł/kg). Jednak znacznie częściej transakcje zawierane są po 45 zł (3,00 zł/kg). Tak jak zazwyczaj, nieźle sprzedaje się Lobo i Cortland. W tym wypadku stawki wynoszą 35–40 zł (2,33–2,66 zł/kg). Pozostałe odmiany to już loteria i tu sadownicy z uśmiechem dodają, że kupcy danego dnia poszukują tego, czego oni akurat nie mają w ofercie.

Nadal duża podaż gruszek

Na rynku nadal notujemy dość dużą podaż gruszek, także krajowych. To efekt mniejszego eksportu z Polski na Wschód, o którym w ostatnim czasie pisaliśmy kilkukrotnie. Gruszki z Beneluksu stanowią większą cześć „polskiego” eksportu na Białoruś. 

Wysokiej jakości Konferencja to maksymalnie 90 zł (4,50 zł/kg). Średniej jakości krajowe owoce to około 60 zł (3,00 zł/kg). Na najmniejsze owoce nie ma chętnych za 30, a nawet za 20 zł za skrzynkę. W tym miejscu nasz rozmówca dodaje, żeby najlepiej w ogóle nie jechać na rynek z „drobnymi” owocami. 

11. luty 2026 11:25