Deszcz przyszedł, ale to wciąż za mało
Sadownicy długo czekali na deszcz. Po ciepłej niedzieli opady w końcu się pojawiły, a miejscami wystąpiły też pierwsze wiosenne burze. Ich rozkład był jednak bardzo nierówny, a same sumy po prostu małe.
Najlepiej było to widać w rejonie grójeckim. W Warce Piaseczno spadło 5,6 mm, w Wólce Łęczeszyckiej 5,2 mm, w Ciechlinie 5,0 mm, a w rejonie Belska Dużego 4,8 mm. Z drugiej strony były też miejsca, gdzie opad był znacznie słabszy, jak Mogielnica Dylew 3,6 mm, Jasieniec 3,2 mm czy sam Grójec 1,6 mm.
W Wielkopolsce opady również były symboliczne, najczęściej od 0,2 do 1,0 mm. Na Lubelszczyźnie rozkład także był nierówny, ale miejscami spadło więcej niż w centrum kraju. W Józefowie nad Wisłą zanotowano 11,6 mm, a w Chodlu 7,6 mm. Szerzej rozumiany rejon sandomierski wyglądał słabiej. W wielu miejscach spadło tam tylko 0,4–2,4 mm, a częściej pojawiały się sumy rzędu 1,6–2,2 mm, jak w okolicach Sandomierza.
Marzec 2026 na tle poprzednich lat
Żeby to sprawdzić dokładniej, porównaliśmy dane z kilku lat dla dwóch lokalizacji. Obie pokazują bardzo niepokojący obraz. W obu przypadkach marzec 2026 wypadł bardzo słabo na tle poprzednich sezonów. W miejscowości Otaląż nawet suchy marzec 2022 przyniósł więcej deszczu niż tegoroczny. W Sobieniach Kiełczewskich wynik z 2026 roku był tylko nieznacznie wyższy od bardzo suchego 2022 roku.
Otaląż, gmina Mogielnica, powiat grójecki
- 2026: 5,0 mm
- 2025: 25,6 mm
- 2024: 30,6 mm
- 2023: 42,2 mm
- 2022: 8,0 mm
Sobienie Kiełczewskie, gmina Sobienie-Jeziory, powiat otwocki
- 2026: 9,0 mm
- 2025: 28,8 mm
- 2024: 32,8 mm
- 2023: 32,2 mm
- 2022: 6,4 mm
Suchy marzec, trudny początek kwietnia
Na podstawie tych danych można powiedzieć wprost, że marzec był skrajnie suchy. Pierwsze kwietniowe opady nieco poprawiły sytuację w sadach, ale dla gleby zmieniają niewiele, szczególnie przy bardzo silnym wietrze. Przed nami tydzień z prognozowanymi przymrozkami, a fakt, że jest bardzo sucho, dodatkowo pogarsza sytuację.
