Spacerując po sadach trudno nie zauważyć różnic w kwitnieniu. Jeśli mamy dwie odmiany obok siebie np. Ligol i Cortland, zobaczymy, że jeden rząd pięknie kwitnie i pachnie, drugi natomiast jest zupełnie zielony.
Generalnie w całym kraju najgorzej wygląda Ligol. Większość pąków okazało się być liściowymi. W przypadku tej odmiany możemy się spodziewać ogromnych owoców jesienią. Na zdjęciu powyżej widać jak obficie kwitnie Malinowa Oberlandzka w zestawieniu z Ligolem.
Czytaj także: Inwazja polskich jabłek we Francji?
Słabo prezentują się także niezwykle popularne, ale mało pożądane na rynku w tym sezonie odmiany Idared i Gloster na dużych podkładkach.
Przeciętnie, bądź słabo wygląda odmiana Red Jonaprince. Na zdjęciu dwa pierwsze drzewka to Sampion, dalej Red Jonaprince. U większości sadowników przeciętnie prezentuje się także Golden Delicious.
Są także odmiany, które kwitną bardzo obficie bądź dobrze. Sampion, Lobo, Cortland, Gala. Czy to, że najmniej pożądanych przez konsumentów odmian będzie na rynku zdecydowanie mniej poprawi ogólną sytuację cenową? Oczywiście, że tak. Ale to tylko 2019 rok. Kolejny znowu może być rekordowy. Lata 2017, 2018 i 2019, i koleje losu jakie ze sobą przyniosły, niestety wpędzają drzewa w przemienność.
Karol Pajewski