W niedzielę, 2 sierpnia, po raz trzynasty spotkaliśmy się na Letnich Pokazach Czereśniowych. Trzeci rok z rzędu wydarzenie odbyło się na Mazowszu, tym razem po drugiej stronie Wisły, w gminie Sobienie-Jeziory. Część praktyczną zorganizowaliśmy w sadzie Izabeli i Dariusza Sobczak, a wykłady na terenie grupy producentów Owoc Wysoczyn. W wydarzeniu wzięło udział ponad 300 osób. Dziękujemy gospodarzom spotkania, partnerom – szkółce Fleuren oraz firmom Yara i BASF, wystawcom i wszystkim uczestnikom za ten wyjątkowy dzień.
Stacje praktyczne w sadzie
Zakładanie nowego sadu i cięcie młodych nasadzeń
W sadzie państwa Sobczak przygotowaliśmy trzy stacje tematyczne. W pierwszej z nich gość specjalny wydarzenia, Niklas Petkens ze szkółki Fleuren BV, mówił o wyborze i jakości materiału szkółkarskiego oraz o przygotowaniu stanowiska. Zwrócił uwagę, że prace przed założeniem sadu warto rozpocząć co najmniej dwa lata przed sadzeniem.
Nie zabrakło również praktycznych wskazówek dotyczących samego sadzenia, które pomagają ograniczyć liczbę nieprzyjętych drzewek. Uczestnicy obejrzeli też krótki pokaz cięcia młodych czereśni. Co ciekawe, Niklas Petkens nie jest zwolennikiem wyprowadzania stołu w czereśniach. Jego zdaniem taki sposób prowadzenia drzew może nieco spowalniać zbiór.
Nawożenie i dokarmianie bez schematów
Na kolejnej stacji eksperci firmy Yara mówili o nawożeniu i dokarmianiu czereśni. Przy szybkich zmianach pogody, ekstremalnych temperaturach, suszy i nawalnych opadach nie można już opierać zabiegów na tych samych, powtarzanych co roku schematach.
To był główny wniosek z wystąpienia dr Andrzeja Grendy. Program nawożenia trzeba dostosowywać do aktualnych warunków, kondycji drzew i możliwości pobierania składników. Na pytania uczestników odpowiadali także Magdalena Cieślak-Włodarczyk oraz dr Michał Wojcieszek.
Ochrona przed chorobami grzybowymi
Trzeci przystanek poświęciliśmy ochronie sadów czereśniowych przed chorobami grzybowymi. Dr Jacek Lewko i Przemysław Kostrzewski z firmy BASF mówili przede wszystkim o brunatnej zgniliźnie drzew pestkowych.
Eksperci poruszyli także temat skuteczności zabiegów w niskich temperaturach, gdy część substancji czynnych działa słabiej. W takich warunkach program ochrony trzeba dopasować nie tylko do fazy rozwojowej drzew i presji chorób, ale również do pogody.
CZĘŚĆ WYKŁADOWA
Polska czereśnia gościem we własnym kraju?
2 sierpnia w zasadzie byliśmy już po zbiorach czereśni i po bardzo trudnym sezonie handlowym. W czerwcu i lipcu polski rynek został dosłownie zalany importowanymi owocami, a krajowi producenci mieli coraz większe problemy ze sprzedażą własnego towaru.
O sytuacji rynkowej mówił Karol Pajewski z SAD24. Zwrócił uwagę na rosnącą rolę największych korporacji w kształtowaniu cen i kondycji polskiego rynku. Tegorocznych problemów nie można jednak tłumaczyć wyłącznie polityką sieci handlowych. Producentom nie pomógł również powtarzany wcześniej przekaz o bardzo niskich plonach i nadchodzących niedoborach czereśni.
Dobór odmian czereśni: w jakim kierunku idzie rynek?
Niklas Petkens ze szkółki Fleuren BV podzielił odmiany czereśni na trzy grupy: obecne standardy, wschodzące gwiazdy oraz odmiany przyszłości.
W pierwszej grupie znalazły się Kordia, Regina, Areko®, Irena® i Folfer. Ważną częścią wykładu były także klubowe odmiany Cerasina® Prim i Final. Najwcześniejsze odmiany z tej grupy dojrzewają około 20 dni przed Kordią, a najpóźniejsze – nawet 28 dni po niej. Prelegent zaznaczył, że terminy mogą różnić się między sezonami.
Przy selekcji odmian z serii Meda™ brano pod uwagę przede wszystkim bardzo duże i twarde owoce, wysoką trwałość pozbiorczą oraz zieloną szypułkę, która zachowuje dobrą kondycję podczas długiego transportu.
Niklas Petkens zaznaczył, że trzeba sprawdzić, czy odmiany poradzą sobie w europejskich warunkach. Niektóre z nich są bardziej wrażliwe na Pseudomonas, dlatego firma prowadzi sady testowe w różnych częściach Europy, również w Polsce.
Efektywna fertygacja czereśni
Dr Michał Wojcieszek z Yara Poland przedstawił przykładowy program fertygacji czereśni. Zaznaczył, że dawki trzeba dopasowywać do sytuacji w konkretnym sadzie, między innymi do plonowania, wcześniejszego nawożenia i potrzeb drzew. Ważnym punktem wykładu była również jakość wody, która wpływa na możliwość przygotowania pożywki.
Zapotrzebowanie czereśni na poszczególne składniki zmienia się w ciągu sezonu. Inne jest na początku wegetacji, inne podczas wzrostu owoców, a drzewa wymagają zasilania również po zbiorach. Wysokość końcowej dawki powinna zależeć od wcześniejszego nawożenia i plonowania sadu.
Fertygację trzeba dopasowywać również do przebiegu pogody. Przy wysokiej temperaturze i silnym nasłonecznieniu stężenie pożywki powinno być niższe, a podczas chłodnej i pochmurnej pogody może być wyższe. Nawet przy automatycznym systemie trzeba kontrolować sondy, zawartość zbiorników oraz EC i pH, a urządzenia pomiarowe kalibrować przynajmniej raz w roku.
Czereśnia pod osłonami: jak chronić sad przed pogodowymi skrajnościami
Wojciech Jankowiak z JB Plus zaczął od prostego pytania: przed czym konkretnie ma chronić planowana konstrukcja? Nie każdy sad potrzebuje jednocześnie folii, siatek bocznych oraz pełnej ochrony przed gradem i ptakami.
Najprostszy system może zabezpieczać wyłącznie przed ptakami. Siatka przeciwgradowa musi już przenosić duże obciążenia, a folia wymaga jeszcze mocniejszej i dobrze zakotwiczonej konstrukcji. Dlatego przed ustawieniem pierwszych słupów trzeba przewidzieć, co może zostać zawieszone nad sadem za kilka lat.
Słuchacze poznali również liczne problemy wynikające z technicznych niuansów. Źle zaprojektowana wentylacja szybko prowadzi do nadmiernego wzrostu temperatury. Dlatego ważne są otwory między pasami folii, możliwość rozsuwania osłon oraz dopływ powietrza z boków.
Brunatna zgnilizna: praktyczne podejście do ochrony
Dr Jacek Lewko z BASF omówił brunatną zgniliznę jako jedną z najważniejszych chorób czereśni i innych gatunków pestkowych. W polskich warunkach odpowiadają za nią przede wszystkim trzy gatunki grzybów z rodzaju Monilinia.
Prelegent omówił dwa ważne okresy infekcji: kwitnienie oraz okres przedzbiorczy. Ochrona powinna obejmować oba te terminy.
Przedstawił także rozwiązania oparte na produktach marki BASF. Dużo uwagi poświęcił dawkowaniu środków według powierzchni ściany liści, czyli LWA. Dawka zależy od wysokości traktowanej ściany drzew i odstępu między rzędami, ale nie może przekraczać maksymalnej wartości podanej w etykiecie.
Nowe doświadczenia w przechowywaniu czereśni
Dr Krzysztof Rutkowski z INHORT-PIB przypomniał, że czereśnie po zbiorze nadal oddychają, pobierają tlen oraz wydzielają dwutlenek węgla, wodę i ciepło. Należą do owoców intensywnie oddychających, dlatego dla wydłużenia ich trwałości trzeba je szybko schłodzić.
Prelegent omówił schładzanie statyczne, z wymuszonym przepływem powietrza oraz schładzanie wodne. Mówił także o kontrolowanej i modyfikowanej atmosferze oraz systemach workowych. Zaznaczył jednak, że żadna technologia nie poprawi owoców zebranych z podsuszoną szypułką.
Ważnym problemem jest kondensacja wody. Gdy temperatura owoców spadnie poniżej punktu rosy, na ich powierzchni pojawia się woda. Po zapakowaniu mokrych czereśni w worek powstaje problem z nadmierną wilgotnością, zwłaszcza podczas dalszego transportu.
Między pogodą, importem a jakością owoców
Ostatnim punktem programu była rozmowa z Krzysztofem Czarneckim, producentem czereśni i gospodarzem Letnich Pokazów Czereśniowych 2024. Dyskusję rozpoczęliśmy podsumowaniem sezonu pełnego skrajności: silnych mrozów zimą, kilku nocy z przymrozkami, suszy, nawalnych opadów i upałów. Zdaniem rozmówcy producenci muszą przygotować się na to, że takie warunki będą się powtarzać.
Dużo miejsca poświęciliśmy importowi czereśni z Turcji i południa Europy. Przy mniejszych krajowych zbiorach zagraniczne owoce mocno utrudniły sprzedaż polskim sadownikom. Krzysztof Czarnecki zwrócił też uwagę na rozdrobnienie produkcji.
Jednym z najważniejszych wniosków była konieczność postawienia na jakość, smak, wielkość owoców i lepsze opakowanie. Nie zawsze potrzebny jest większy sad. Lepszym kierunkiem może być mniejsza powierzchnia, ale czereśnie, które dobrze wyglądają, zachęcają do zakupu i sprawiają, że konsument po nie wraca.
Do zobaczenia za rok!
