Wiśnie na Węgrzech – mniej owoców i niższe ceny
Gdy zaczyna się sezon skupu wiśni w Polsce, zazwyczaj interesujemy się sytuacją na Węgrzech, ponieważ tam trwa już pełnia zbiorów. Przyjmujemy około 2 tygodnie różnicy dla rejonu Debreczyna. Po zbiorach w Serbii dołączamy obraz rynku węgierskiego i mamy przynajmniej podstawy do mniej lub bardziej dokładnego prognozowania sytuacji w Polsce.
Zacznijmy od tego, że na Węgrzech trwa trzeci sezon ze zbiorami niższymi od potencjału plonotwórczego, który wynosi 60–65 tysięcy ton. Przed rokiem zbiory były niższe (40 tys. ton) i skutkowały cenami skupu powyżej 10,00 zł/kg. W tym sezonie – po katastrofalnych przymrozkach – są jeszcze niższe (około 30 tys. ton). Równocześnie ceny nie są wyższe od ubiegłorocznych.
Widzimy tu po pierwsze wpływ wyjątkowo wysokich zbiorów w Serbii, ale także obawę ze strony branży przetwórczej przed przepłaceniem za surowiec i podniesieniem cen swoich produktów w stosunku do ubiegłego roku.
Ceny skupu wiśni na Węgrzech
O sytuacji na rynku opowiada nam znany doradca. Dziś tamtejsi sadownicy otrzymują:
- 2,10 eur/kg (około 9,10 zł/kg) za owoce do konserw (puszki/słoiki), w jakości naszego mrożenia, powyżej 18 mm średnicy.
- 0,70 eur/kg (około 3,00 zł/kg) za owoce dostarczane w kistenach na soki i koncentraty. Wymagania jakościowe są tu znacznie niższe, praktycznie tożsame z polskimi.
Jak przebiegnie sezon 2026?
Zawsze podkreślamy, że prognozowanie czegokolwiek w ogrodnictwie jest wyjątkowo trudne. W przypadku owoców jagodowych i pestkowych latem bywa jeszcze trudniejsze i obarczone jest ogromnym błędem. Weźmy porzeczki czarne. Co nam po najlepszych prognozach rynkowych, jeśli przychodzą 3 dni z temperaturą powyżej 40°C i dosłownie wywracają rynek „do góry nogami”…
Duża różnica między cenami wiśni na konserwy i na tłoczenie to przede wszystkim efekt wysokich zbiorów i niskich cen w Serbii. W trzech omawianych krajach nierzadko działają te same firmy lub grupy kapitałowe.
Przymrozki na Węgrzech bardzo ograniczyły zbiory i ma to przełożenie na wspomnianą różnicę. Chociaż w przypadku wiśni na konserwy to bardzo dobra cena, to przy połowie plonu nie satysfakcjonuje wszystkich. W związku z powyższym można zakładać powtórkę tego scenariusza także w Polsce. Niedobór węgierskiego surowca wyższej jakości powinien przełożyć się na wyższy popyt na wiśnie do mrożenia w Polsce.
To tylko przypuszczenia, które nie muszą się sprawdzić. Ten rynek również może się całkowicie zmienić z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych. Jest jeszcze jedna zmienna, która działa na korzyść cen wiśni na mrożenie – niedobór porzeczek czarnych. Niewykluczone, że braki surowca w tym segmencie również przełożą się pozytywnie na popyt w przypadku wiśni.
