Sad24
StoryEditorsekatory

Znacie ich z pił, ale od niedawna robią także sekatory elektryczne „na kablu”

Data:  02 luty 2026Autor:
02 luty 2026

Na rynku sekatorów mamy dwie nowości. Sadownicy będą mieli jeszcze większy wybór. Co nowego oferuje znana marka?

Na rynku sekatorów mamy dwie nowości. Sadownicy będą mieli jeszcze większy wybór. Co nowego oferuje znana marka?

Raczej piły niż sekatory

Marki STIHL nie trzeba nikomu przedstawiać. Zapewne w większości gospodarstw sadowniczych znajdziemy ich starszą lub nowszą pilarkę spalinową. Od kilku lat firma oferuje także sekatory i piłki elektryczne. W pierwszym przypadku są to kompaktowe narzędzia z baterią w obudowie. Pomimo rozpoznawalności marki nie są aż tak popularne jak inne rozwiązania. Jeśli chodzi o sady, to zdecydowanie częściej spotkamy w nich piłki elektryczne używane do czyszczenia wszelkiego rodzaju zgorzeli.

Dwie nowości na „sekatorowym” rynku

W tym miejscu warto powiedzieć o dwóch premierowych urządzeniach, które być może zwiększą obecność marki w polskich sadach. Mówimy o cięciu zimowym, a nie o karczowaniu. Są to dwa sekatory elektryczne z baterią zaczepianą do paska lub noszoną w szelkach.

Mniejszym urządzeniem (STIHL ASA 130) utniemy gałęzie do 35 mm średnicy. Pracuje ono na napięciu 36 V i waży 900 gramów. Większy model (STIHL ASA 140) poradzi sobie z gałęziami do 45 mm. Pracuje na tym samym napięciu, ale waży 1,2 kg. Oba urządzenia posiadają też małe ekrany LCD informujące o podstawowych parametrach pracy. W obu przypadkach producent szczyci się taką samą mocą i prędkością pracy niezależnie od stopnia naładowania akumulatora. Ceny u dealera w zagłębiu grójeckim to kolejno 3100 i 3900 zł, ale…

System baterii

Niestety, do sekatorów musimy dokupić baterie i ładowarki, których nie ma w zestawie. Jeśli ktoś ma już narzędzia pracujące w tym systemie ogniw, to nie ma problemu. Jeśli nie, to czeka go większy wydatek. Tak do sprzedaży i produkcji podchodzi wielu producentów, jak Makita, Milwaukee czy DeWalt.

Bateria o pojemności 4,8 Ah kosztuje 1000 zł. Większa bateria o pojemności 7,2 Ah kosztuje 1500 zł. To jeszcze nie koniec – do tego potrzebujemy ładowarkę, kolejne 220 zł.

Zatem kompletny zestaw (ASA 130) będzie kosztował około: 3100 zł + 1000 zł/1500 zł + 220 zł = 4320 zł/4820 zł.

Większy sekator (ASA 140) będzie kosztował: 3900 zł + 1000 zł/1500 zł + 220 zł = 5120 zł/5620 zł.

03. kwiecień 2026 17:01