Około 400 gospodarstw i jeden odbiorca
11 sierpnia Andrzej Banach, Krzysztof Wójcicki i Andrzej Kufel z zarządu chłodni Jaak rozpoczęli protest głodowy. Trzy dni później poseł Bożena Lisowska skierowała do ministra rolnictwa interpelację w sprawie sytuacji zakładu. Przedsiębiorcy określają chłodnię jako „polską ofiarę wojny w Ukrainie”. Ich zdaniem problemy firmy pogłębiły się w latach 2022–2023, gdy na polski rynek napływały tańsze owoce ze Wschodu, a ceny skupu mocno spadły.
Chłodnia Jaak działa w Zadolu, w gminie Opole Lubelskie, od ponad 30 lat. Z zakładem współpracuje około 400 okolicznych gospodarstw, które dostarczają głównie maliny. Mimo załamania rynku chłodnia miała skupować owoce od lokalnych rolników do końca sezonu. Zamrożony surowiec sprzedała później ze stratą, co miało pogłębić problemy z płynnością firmy.
Pożyczki nie dostali. Sprawa trafiła do ministra
Firma próbowała wcześniej uzyskać wsparcie z KOWR. Chodziło o pożyczkę na podtrzymanie płynności finansowej dla przedsiębiorców zajmujących się skupem, przechowywaniem i przetwarzaniem owoców miękkich. KOWR odrzucił jednak wniosek chłodni. Bożena Lisowska pytała ministra rolnictwa m.in. o możliwość ponownego rozpatrzenia wniosku, inne formy pomocy finansowej lub restrukturyzacyjnej oraz ewentualne zaangażowanie Krajowej Grupy Spożywczej. Chciała też wiedzieć, czy po rozpoczęciu protestu resort podjął działania interwencyjne lub mediacyjne.
Ministerstwo: problemy firmy zaczęły się wcześniej
Resort potwierdza, że sprawę spółki znał już wcześniej. Przedstawiciele Jaak w korespondencji z ministerstwem wskazywali przede wszystkim na wzmożony import tańszych mrożonych malin z Ukrainy w latach 2022–2023.
KOWR odmówił pożyczki po analizie sytuacji ekonomiczno-finansowej firmy. Powodem był brak płynności oraz podwyższone ryzyko, że pieniędzy nie uda się odzyskać, m.in. ze względu na proponowane zabezpieczenia.
Poza tym ministerstwo uważa, że problemy finansowe firmy zaczęły się wcześniej. Po analizie dokumentacji i ogólnodostępnych sprawozdań podało, że w latach 2017–2023, z wyjątkiem jednego roku, spółka notowała straty z działalności, także na sprzedaży. Od kilku lat działalność firmy była też w dużym stopniu finansowana kredytami i pożyczkami.
OWOCE2024 zakończone. Ministerstwo odsyła do PROL2025
Ponownego rozpatrzenia wniosku w ramach „Linii OWOCE2024” nie będzie. Program już się zakończył. Ministerstwo podało natomiast, że działa „Linia PROL2025”. W tym programie przedsiębiorcy zajmujący się skupem, przechowywaniem lub przetwarzaniem produktów rolnych mogą ubiegać się o pożyczkę do 5 mln zł na maksymalnie pięć lat. Oprocentowanie wynosi 2% w ramach niewykorzystanego limitu pomocy de minimis. Warunkiem jest pozytywna ocena zdolności do spłaty pożyczki oraz zabezpieczeń.
Na pytanie o możliwe zaangażowanie Krajowej Grupy Spożywczej ministerstwo podało tylko, że nadzór właścicielski nad KGS sprawuje Ministerstwo Aktywów Państwowych. Resort nie podał też żadnego konkretnego działania mediacyjnego po rozpoczęciu sierpniowego protestu.
