Importowane maliny z przekroczonymi normami
W systemie RASFF, który ostrzega przed potencjalnie niebezpieczną żywnością, pojawiło się zgłoszenie dotyczące mrożonych malin z Chile. Partię zatrzymano na naszej granicy po wykryciu przekroczenia normy dla chlorotalonilu.
W badaniu stwierdzono chlorotalonil na poziomie 0,026 ± 0,013 mg/kg, przy dopuszczalnym limicie 0,01 mg/kg. Maliny nie zostały wprowadzone do obrotu, bo polskie służby odrzuciły transport po stwierdzeniu nieprawidłowości.
Obok Chile i Polski pojawia się też podmiot z Wielkiej Brytanii. Z dokumentu wynika, że chilijskie maliny miały trafić do Polski przez brytyjskiego pośrednika.
Do Polski, tuż przed startem krajowego sezonu, miała trafić partia mrożonych malin z bardzo odległego kierunku.
To trudny moment dla producentów malin
Za chwilę ruszy zbiór malin letnich. Ostatnie sezony były dla producentów trudne, jeśli chodzi o ceny malin do przetwórstwa. Plantatorzy od dawna zwracają uwagę na dużą skalę importu, która odbija się na cenach. W tym roku dochodzi jeszcze inny problem. Po zimie, przymrozkach i suszy zbiory najpewniej będą mniejsze niż w poprzednich latach. Nic dziwnego, że plantatorzy liczą na bardziej satysfakcjonujące ceny.
W teorii mamy przecież wolny rynek, owszem, ale tego rodzaju informacje naprawdę demotywują.
Źródło: RASFF, powiadomienie 2026.4936
