Sad24
StoryEditorMichał Malicki

Przymrozki to nie wszystko. Na plantacjach truskawek wychodzą też szkody po zimie

Data:  09 maj 2026Autor:
09 maj 2026

Po ostatnich przymrozkach na wielu plantacjach truskawek widać uszkodzone kwiaty, zahamowany wzrost i słabnące rośliny. W części kwater to nie są tylko skutki przymrozkowych nocy. Teraz wychodzą też uszkodzenia po zimie...

Po ostatnich przymrozkach na wielu plantacjach truskawek widać uszkodzone kwiaty, zahamowany wzrost i słabnące rośliny. W części kwater to nie są tylko skutki przymrozkowych nocy. Teraz wychodzą też uszkodzenia po zimie...

Cały materiał filmowy możecie obejrzeć tutaj:

Jak wyjaśnia Michał Malicki, przy spadkach temperatury do około -8°C agrowłóknina zrobiła dużą różnicę. Tam, gdzie rośliny były dobrze przykryte, stan kwiatów jest jeszcze do przyjęcia. Na fragmentach słabiej osłoniętych kwiaty są sparzone, a wzrost wegetatywny stoi. Uszkodzenia dotyczą nie tylko rozwiniętych kwiatów. Ślady przymrozków widać także na tych, które dopiero zaczynały się tworzyć.

Podobny obraz można dziś zobaczyć na wielu plantacjach w kraju. Na rośliny nakłada się kilka stresów jednocześnie: przymrozki, silne słońce, otarcia po tkaninie i susza. Same drobne uszkodzenia liści czy ogonków liściowych nie są jeszcze największym problemem, bo roślina może wypuścić nowe liście. Gorzej jest tam, gdzie wychodzą także uszkodzenia po zimie.

Słaby korzeń ogranicza odbudowę plantacji

Jak ocenia doradca, susza jest dziś bardzo silnym czynnikiem stresowym. Na takich glebach rośliny słabną z dnia na dzień, szczególnie jeśli wcześniej były już uszkodzone zimą albo są problemy ze szkodnikami glebowymi.

Rośliny jednoroczne, które dobrze przeszły zimę, jeszcze sobie radzą. Trudniejsza sytuacja jest na plantacjach starszych, zwłaszcza odmian bardziej podatnych na choroby odglebowe, takich jak ‘Rumba‘, oraz tam, gdzie system korzeniowy jest słaby.

Po takim stresie najważniejsze jest, by nie dołożyć plantacji kolejnego obciążenia. Podstawą jest woda podawana w małych dawkach i często. Do tego warto dołączyć rozwiązania, które pomagają zatrzymać wilgoć w glebie i pobudzają korzenie, w tym kwasy humusowe oraz produkty do stymulacji systemu korzeniowego.

Dolistnie, jak ocenia doradca, lepiej iść teraz w kierunku hormonów roślinnych, w tym brasinosteroidów, oraz produktów wzmacniających tkanki. To nie jest dobry moment na mocne nawozy dolistne oparte na solach nawozowych. Na części plantacji zaczynają już tworzyć się owoce, dlatego do programu wchodzi też wapń oraz wapń z krzemem.

09. maj 2026 11:21