Cena skupu malin budzi bardzo duże emocje wśród producentów, pośredników i przetwórców. Pierwsza, „psychologiczna” granica ceny skupu została właśnie przekroczona. Czy czekają nas kolejne wzrosty?
Wczoraj, zarówno w kraśnickim zagłębiu malinowym jak i w zagłębiu grójeckim pierwsi odbiorcy oferowali za kilogram malin cenę 20,00 zł netto (bez podziału na klasy jakości). Zatem mówimy o cenie 21,40 zł za kilogram brutto. Zatem do ubiegłorocznych rekordów coraz bliżej.
Minimalna cena kilograma malin deserowych na rynkach hurtowych wynosi z kolei 22,00 - 24,00 złote. Zatem znacząco nie dobiega od ceny skupu. Zapytaliśmy o zdanie przedsiębiorców pośredniczących w handlu malinami przemysłowymi. Są oni zdania, że w nadchodzącym tygodniu przekroczona zostanie kolejna granica - 25,00 zł za kilogram w skupie. Czy tak będzie? Przekonamy się za kilka dni.
Producenci przewidują, że na rynku możemy również w tym sezonie notować sytuacje, w których cena na punktach skupu jest wyższa od cen na rynkach hurtowych. Z takimi sytuacjami mogliśmy spotkać się w sezonie 2021. Choć teoretycznie nie powinno mieć to miejsca, to jednak potwierdza opinie producentów sprzed sezonu, że przetwórcy będą walczyć w tym roku o każdy kilogram malin.

