Latami budowali markę, ktoś chce im zaszkodzić
Dla większości producentów i sprzedawców truskawek czerwiec to czas najintensywniejszej pracy. Nie ma tu większego znaczenia, czy ktoś produkuje owoce, czy zajmuje się handlem. Małżeństwo, o którym piszemy, sprzedaje owoce i warzywa w sezonowych domkach handlowych w Luboniu, Poznaniu, Plewiskach i Komornikach. Ma też całoroczne warzywniaki. Od 10 lat buduje swoją markę i rozpoznawalność, ale wiele wskazuje na to, że komuś bardzo to przeszkadza.
Przedsiębiorcy mają również własne uprawy, choć w przypadku truskawek współpracują z dużym plantatorem, z którym są spokrewnieni. Sprawa dotyczy punktu sprzedaży truskawek w Luboniu. Jak twierdzą właściciele, od kilku lat ktoś celowo niszczy wykorzystywane do handlu domki i stoiska. W ciągu trzech lat zniszczono im pięć takich konstrukcji. Straty sięgają 40 tys. zł, a sprawa po raz kolejny trafiła na policję. Funkcjonariusze analizują nagrania z monitoringu, kolejne ślady i poszlaki.
Niewyobrażalny smród kwasu
Od lat ktoś próbuje wypchnąć to małżeństwo z rynku. Rozmawialiśmy z panią Agatą, która podejrzewa konkurencję. W jej ocenie ktoś postawił na najbardziej prymitywną i siłową formę rywalizacji, która niesie też konsekwencje karne.
Jak mówi nasza rozmówczyni, skontaktował się z nią sprzedawca z Kórnika, który doświadczył identycznej sytuacji. Być może obie sprawy są ze sobą powiązane. To ustali policja. Pani Agata zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu opowie nam o postępach w śledztwie.
W tym i w poprzednich sezonach punkty sprzedażowe pani Agaty i jej męża zostały oblane kwasem masłowym. – Ten smród jest niewyobrażalny i bardzo trudny do usunięcia. W zasadzie wszystko, co zostanie nim polane, nadaje się już tylko do utylizacji. Boję się o dom, auta i sklepy – mówi poszkodowana.
Nagroda za wskazanie sprawcy
W mediach społecznościowych pani Agata opublikowała apel o pomoc w ustaleniu osoby odpowiedzialnej za zniszczenia. Osoba, która skutecznie wskaże wandala policji, może liczyć na 10 000 zł nagrody. Przedsiębiorcy podkreślają też, że sprawa nie skończy się wyłącznie na postępowaniu karnym. Zapowiadają również dochodzenie odszkodowania na drodze cywilnej za poniesione straty oraz szkody wizerunkowe.
