Belgia zezwala na stosowanie spirotetramatu
Według informacji holenderskiej organizacji NFO, w Belgii wydano czasowe zezwolenie na stosowanie Batavii w jabłoniach i gruszach. Batavia to handlowa nazwa produktu opartego na spirotetramacie – tej samej substancji czynnej, która była znana w Polsce z Movento. Kluczowa jest kwestia samego pozwolenia na stosowanie substancji czynnej w momencie, gdy Komisja Europejska już dawno temu nie przedłużyła jej rejestracji.
Było to możliwe dzięki swego rodzaju furtce w przepisach. Unijne prawo przewiduje możliwość wydania zezwolenia awaryjnego na maksymalnie 120 dni, jeśli pojawia się zagrożenie, którego nie da się opanować innymi metodami. Taką możliwość daje art. 53 rozporządzenia 1107/2009. Informowaliśmy o tym w artykule sprzed 2 tygodni, w którym opisywaliśmy działania podjęte w tym celu przez sadowników w Polsce.
Da się, ponieważ to ta sama Unia
Zasadność tymczasowych pozwoleń i samego używania wycofanej substancji to, z tego punktu widzenia, sprawa do długiej debaty. Jednak unijne przepisy na to pozwalają i w Belgii już zastosowano je w praktyce. To fakty, którym nie sposób zaprzeczyć.
To także skuteczny argument w ewentualnej dyskusji z resortem rolnictwa i urzędnikami, którzy powiedzą, że „nie da się” tymczasowo przywrócić w Polsce spirotetramatu. Otóż da się, ponieważ funkcjonujemy w tej samej Unii.
Holendrzy nie chcą tymczasowych pozwoleń
Holenderski związek sadowników poinformował, że nie złożył wniosku o tymczasowe zezwolenie dla spirotetramatu i nie zamierza tego robić w przyszłości. Przede wszystkim tłumaczy to coraz większą liczbą alternatywnych rozwiązań na rynku. Równie istotną przeszkodą są bardzo wyśrubowane przepisy i długi czas oczekiwania na ewentualne tymczasowe pozwolenie w tym kraju. W rezultacie zdecydowano, że branża sadownicza w Holandii nie będzie podejmowała działań w celu uzyskania tymczasowego pozwolenia dla spirotetramatu. Z drugiej strony nie brakuje tam sadowników, którzy postulują takie rozwiązanie od miesięcy.
Źródło: nfofruit.nl
