Czereśnie – lustracje po mrozach
Po ostatniej fali mrozów, gdy temperatury w zagłębiu grójeckim spadły do –25°C, a lokalnie nawet do –30°C, przybyło obaw o stan przezimowania czereśni. W kwestii odporności na mróz to zdecydowanie bardziej wrażliwy gatunek od jabłoni. Sadownicy kroją gałęzie i pąki, a zdjęcia krążą w „sadowniczym” Internecie. Obawiają się o ilość i jakość plonu, ale doradca uspokaja…
Zdaniem Roberta Binkiewicza (Agrosimex) to, co widzimy na dziesiątkach zdjęć w mediach społecznościowych i tych załączonych w tym artykule, nie powinno budzić w nas paniki. – Oczywiście, że te tkanki wyglądają źle, ale nadal nie jest to poziom fatalny czy tragiczny. Nie jest to poziom uszkodzeń, który dziś budziłby poważne i uzasadnione obawy o plony czy kondycję drzew w skali kraju – wyjaśnia doradca.
Drzewa mają dużą zdolność regeneracji
Ponadto ekspert zauważa, że takie obrazki widział w swojej karierze już nie raz i nie jest to przysłowiowy „koniec świata”. W jego opinii drzewa mają duże zdolności do regeneracji, co nieraz obserwowaliśmy w takich sytuacjach. Oczywiście konieczne będzie odpowiednie wsparcie dla roślin w postaci biostymulacji, nawożenia i nawadniania. Równocześnie mówi o pewnym marginesie błędu. – Na pewno są miejsca, gdzie uszkodzenia będą znaczące, być może nawet w całych drzewach, ale to się okaże wiosną.

