W zagłębiu grójeckim spadło przez tydzień około 25 litrów wody na metr kwadratowy. Ponadto zwilżenie liści utrzymywało się przez ostatni tydzień kilkukrotnie przez kilka lub kilkanaście godzin. Razem z temperaturą były to bardzo dobre warunki do rozwoju parcha jabłoni. Słabnie źródło infekcji pierwotnych. Przed nami jeszcze infekcje wtórne.
Modele chorobowe sygnalizują alarmy także w przypadku mączniaka jabłoni i szarej pleśni. Zagrożenie drugą chorobą jest notowane także w przypadku gruszy oraz gatunków pestkowych. Wraz z końcem suchej aury spadło z kolei zagrożenie ze strony zarazy ogniowej. Jeśli chodzi o gruszę, to w sadach występuje także zagrożenie ze strony parcha gruszy, rdzy gruszy i drobnej plamistości liści gruszy. Warto dodać, że wspomniane choroby nie powodują w sadach towarowych znaczących strat w rozumieniu ekonomicznym.
W czereśniach, wiśniach i śliwach notuje się dużą presję ze strony brunatnej zgnilizny drzew pestkowych (moniliozy). Do infekcji dochodzi przede wszystkim przy długotrwałych opadach deszczu. Następnie grzybnia z owoców przemieszcza się dalej, powodując nekrozy i zamieranie pędów. Alarmy dotyczą także dziurkowatości liści drzew pestkowych oraz szarej pleśni.
Niżej wykaz zagrożenia ze strony poszczególnych chorób w Mogielnicy (powiat grójecki):
