Parch jabłoni 2020: Majowy weekend pod znakiem parcha!

POLECAMY

oprysk na parcha 2020

Nadeszły długo oczekiwane opady deszczu. A wraz z nimi zagrożenie ze strony parcha jabłoni. Okazuje się, że majówkę spędzimy na traktorach. Wiele wskazuje na to, że będzie dochodzić do silnych infekcji.

Od 1 do 3 maja przewidywane są opady nad obszarem całej Polski. Co prawda deszczowe fronty nadciągać będą „pasami” i nie będą to jednolite, ciągłe opady, ale deszczu należy się spodziewać nad wszystkimi obszarami sadowniczymi naszego kraju. Lokalnie będzie padało w godzinach popołudniowych, ale gdzieniegdzie także wieczorami i nocą – po kilka godzin.

Deszcze nie będą intensywne, chociaż prognozowane są również burze. W każdym razie wg przewidywań opady maksymalnie wyniosą do 5–7 mm, a minimalnie zaledwie do 1 mm. Kolejnego deszczu można się spodziewać od 5 maja, w zależności od regionu.
Temperatura w ciągu dnia średnio osiągnie 16–19°C, nocami i nad ranem spadać będzie do 5–6°C.

prenumerata mps sad 2020

Podmuchy wiatru 1 i 2 maja będą słabe – do 9–13 km/h, nieco silniejsze są przewidywane 3 maja (do 18 km/h). Zachmurzenie nad większością obszaru Polski od 1 do 3 maja
w ciągu dnia będzie wynosiło nawet 100%. Oczywiście lokalnie może się przejaśniać.

Przy opisanych powyżej warunkach pogodowych należy się spodziewać wysiewów zarodników workowych parcha jabłoni. Wysiewy najprawdopodobniej będą intensywne, gdyż ostatnie bardzo ciepłe i słoneczne dni przyspieszyły dojrzewanie zarodników. Przypuszcza się, że obecnie ok. 80% z całej puli zarodników workowych jest już w pełni dojrzała, gotowa do wysiewu. Wzbudzenie tego procesu, spowodowane deszczem, przyczynić się może do powszechnego zaistnienia okresów krytycznych.

Czytaj także: Jak zarabiać więcej w sadach? Ekonomia w sadach

Podobną symulację okresów krytycznych i zagrożenia silnymi, a nawet ekstremalnymi infekcjami grzybem Venturia inaequalis przedstawiają systemy wspomagania decyzji, sygnalizujące konieczność podjęcia ochrony przeciwko parchowi.

Dzisiaj, tj. 30 kwietnia, ew. jutro – 1 maja we wczesnych godzinach można podjąć jeszcze próbę zabezpieczenia drzew przed infekcją pierwotną opryskując je fungicydami zapobiegawczymi, tworzącymi na powierzchni rośliny barierę uniemożliwiającą kiełkowanie zarodników workowych. A pogoda będzie sprzyjała temu procesowi przez kilkadziesiąt godzin. Opady każdego dnia zwilżą powierzchnię rośliny, słaby wiatr i duże zachmurzenie spowodują, że tkanki nie będą szybko wysychały. Panować będą więc optymalne warunki do zajścia infekcji w kolejnych dniach do 3 maja, nawet ekstremalnych przy silnych wysiewach zarodników („chmurze zarodników”).

Jeśli niemożliwa będzie ochrona drzew do 3 maja, to 4 maja niezwłocznie trzeba będzie wykonać zabieg, ale wtedy już raczej środkami interwencyjnymi. Wszystkie symulacje wskazują bowiem, że będzie dochodzić do silnych, bardzo silnych, a nawet ekstremalnie silnych infekcji. Od 5 maja, lokalnie 6 maja, prognozowane są kolejne fale opadów, na południu nawet do 10 mm.

Czytaj także: Jak zarabiać więcej w sadach? Ekonomia w sadach

Dobierając fungicydy warto sięgnąć po takie, którymi jednocześnie można zwalczać parcha i mączniaka jabłoni. Nasilenie mączniaka jest już bowiem tak duże, a panujące warunki pogodowe wciąż stymulują zarodnikowanie sprawcy mączniaka, przez co nieprzerwanie trwają i trwać będą infekcje.

Katarzyna Kupczak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię