Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765-100

Białoruś z zakazem eksportu jabłek i gruszek do Rosji

Jabłka w przechowalni

Ustalenia poczynione na początku kwietnia pomiędzy rosyjską Federalną Służbą Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego a białoruską Państwową Inspekcją Nasiennictwa, Kwarantanny i Ochrony Roślin jednak nie usatysfakcjonowały Rosjan. Od jutra, 12 kwietnia wprowadzają czasowy zakaz importu jabłek i gruszek z Białorusi na swoje terytorium.

Jak informuje strona rosyjska, 1 kwietnia wysocy urzędnicy rosyjskiego Rossielhoznadzoru i białoruskiej Inspekcji odbyli telefoniczną rozmowę, podczas której strona białoruska poinformowała o zaprzestaniu wydawania certyfikatów fitosanitarnych dla jabłek i gruszek idących tranzytem przez Białoruś do Rosji. Przekazała też informację, że władze białoruskie zawiadomiły drogą dyplomatyczną państwa, z których importuje się na Białoruś owoce i warzywa o tym fakcie. Poprosiła też władze tych państw o informacje na temat wielkości produkcji i eksportu ich owoców i warzyw.

Czytaj także: Między skrzynkami… mało lokalnych kupców na rynku w Broniszach.

Komunikat o powyższej rosyjsko-białoruskiej rozmowie branżowe media skomentowały szybko i krótko: wzrośnie przemyt jabłek do Rosji. Co też natychmiast nastąpiło. Rosjanie – tak, jak przyjacielsko ostrzegali Białorusinów przed dziesięcioma dniami – 10 kwietnia podjęli decyzję o „czasowym wstrzymaniu” importu jabłek i gruszek z Białorusi. Powodem było stwierdzenie w 36 na 39 skontrolowanych przesyłek tych owoców idących tranzytem przez Białoruś poważnych braków w dokumentacji.

Sprawdź najnowsze: komunikaty sadownicze

Rosyjscy eksperci twierdzą, że zakwestionowane partie jabłek nie mogą pochodzić – jak deklarowano – z białoruskich sadów, czy raczej przechowalni, bowiem w ubiegłym roku zapasy takich owoców skończyły się na Białorusi już w połowie lutego. Co więcej – inspektorzy Rossielhoznadzoru zatrzymali również partie kapusty pekińskiej, która – ich zdaniem – w ogóle nie da się przetrzymać do początków kwietnia, więc nie może pochodzić z Białorusi.

Zmuszeni takim obrotem spraw do reakcji Rosjanie będą teraz „czekać do uregulowania powstałej komplikacji”.

Piotr Grel
za: fsvps.ru

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności