zniszczone czereśnie
StoryEditor
Chińczycy niszczą importowane czereśnie – pod pretekstem koronawirusa
Chińskie media poinformowały w piątek, że w transportach czereśni z Australii i Chile wykryto ślady koronawirusa. Władzę natychmiast podjęły decyzję o zniszczeniu owoców. Prawdopodobnie sprawa ma jednak podłoże polityczne.
Po ostrych wypowiedziach australijskiego premiera na temat wybuchu pandemii w Wuhan, Chiny nałożyły cła na niektóre australijskie towary. Relacje między krajami stają się coraz bardziej napięte. Teraz uznano, że po wykryciu śladów koronawirusa na jednym z opakowań, należy zniszczyć zaimportowane z Australii czereśnie.
Owoce ze śladami koronawirusa miały być dystrybuowane i sprzedane w prowincji Jiangsu, sąsiadującej z Szanghajem. Jak podają chińskie media, zostały zniszczone wszystkie niesprzedane owoce z partii, w których wyryto ślady wirusa.
Ponadto chińskie państwowe media podają, że australijskie czereśnie są bez smaku. Smaczniejsze mają być w ocenie chińczyków czereśnie z Chile. Wpływa to na spadek eksportu tych owoców z Australii. Odbija się to z kolei na kieszeniach australijskich producentów.
Źródło: dailymercury.com.au
ARTYKUŁY Z KATEGORII

