Na rynku przetworzonych owoców panuje deficyt nie tylko mroźnych malin. Rekordowe ceny osiągają również serbskie suszone śliwki. Te zdaniem eksporterów już niedługo przekroczą cenę 3,00 euro za kilogram.
Z powodu niedoborów suszonych śliwek na światowych rynkach, produkt ten osiąga obecnie rekordowe ceny. Podobnie jak w przypadku malin produkcja zarówno w Serbii i u największych jej konkurentów była znacznie niższa.
90% drylowanych i suszonych śliwek została wyeksportowana z Serbii do końca 2020 roku. Obecnie zapasów szybko ubywa, a cena rośnie z dnia na dzien. Produkt jest eksportowany głównie do Turcji i krajów UE najczęściej po 2,70 euro za kilogram (12,30 zł/kg). Zdaniem tamtejszych przetwórców, już niedługo zostanie przekroczona cena 3,00 euro za kilogram (13,66 zł/kg). W nowy sezon branża przetwórcza wejdzie z pustymi magazynami.
Serbowie zawdzięczają sytuację mniejszym zbiorom a co za tym idzie mniejszej produkcji w Stanach Zjednoczonych, Chile i Argentynie. Zdaniem naukowców, z powodu pandemii i troski o budowanie odporności wzrasta spożycie suszonych śliwek. Stąd popyt i rekordowe ceny produktu.
źródło: agropress.rs

