Odmiany jabłoni
Pierwszy rząd jabłoni obsadzono dwiema odmianami polskiej hodowli, wyhodowanymi w AJAPPLE w Żdżarach k. Nowego Miasta. Pierwsza z nich to Patitta – będąca siewką odmiany Honeycrisp × siewka Pinovy. Patitta jest odmianą o pomarańczowo-czerwonej skórce, z delikatnym prążkowaniem Charakteryzuje ją nieco późniejszy termin zbioru. W komorach chłodniczych z kontrolowaną atmosferą Patitta przechowuje się bez problemu nawet przez dziewięć miesięcy. Po wyjęciu z komory długo zachowuje wysoką jakość – nie mięknie, pozostaje krucha i soczysta. „Bardzo dobra, ciekawa odmiana” – tak ocenia ją Marcin Piesiewicz.
Druga prezentowana odmiana to Tabun – nowa odmiana jabłoni również wyhodowana w Polsce przez grupę hodowlaną AJAPPLE w Żdżarach. Jest to siewka odmiany Ligol × siewka Elstara. Podobnie jak Patitta jest dwukolorowa, ale dojrzewa wcześniej. Dobrze znosi przechowywanie w kontrolowanej atmosferze, choć ma nieco krótszy „shelf life” niż Patitta. Za to wyróżnia się bardzo ciekawym smakiem, co – zdaniem prowadzącego – daje jej szansę przede wszystkim na rynku krajowym, gdzie konsumenci są wyraźnie wrażliwi na walory smakowe odmian.
W drugim rzędzie jabłoni posadzono drzewka w systemie Bibaum, dostarczone przez włoską szkółkę Mazzoni. Były to: Fuji San – podkładka M9 T337 oraz TigerGala – na podkładce Geneva G11. Fuji w polskich warunkach dojrzewa późno. Zbiór tej odmiany przypada zazwyczaj na przełom października i listopada. Tak późny termin zbioru może rodzić problemy z uzyskaniem optymalnej dojrzałości, zwłaszcza przy mokrej i chłodnej jesieni. Dotyczy to również uuzyskania odpowiedniego wybarwienia. Znacznie większe zainteresowanie odbiorców wzbudzała Tiger Gala – sport Gali o bardzo wyraźnym prążkowaniu i intensywnym rumieńcu. Odmiana ma atrakcyjny wygląd, co według Marcina Piesiewicza czyni ją szczególnie pożądaną na rynkach dalekich, takich jak Indie i inne kraje azjatyckie. Mocne wybarwienie, kontrastowy prążek i stabilny kolor to cechy wysoko cenione przez tamtejszych importerów.
System przeciwgradowy Whailex firmy JB PLUS – lekka osłona dla wąskich kwater
Nad pierwszym rzędem jabłoni zaprezentowano system przeciwgradowy Whailex, produkowany i montowany przez firmę JB Plus (DESZCZ + GRAD). To rozwiązanie przeznaczone przede wszystkim do wąskich kwater, gdzie trudno jest zastosować klasyczną konstrukcję z ściągami górnymi. W tym systemie siatka prowadzona jest po obu stronach rzędu i zwijana bądź opuszczana za pomocą korby. Dzięki temu jedna–dwie osoby są w stanie w krótkim czasie rozwinąć okrycie przed zapowiadanym gradem albo je podnieść, gdy chcemy lepiej doświetlić drzewa lub wykonać zabiegi.
Whailex od JB Plus można montować zarówno na nowo stawianym rusztowaniu, jak i na istniejących konstrukcjach w kilkuletnich, owocujących już sadach. System dobrze sprawdza się przy krótkich i długich rzędach, a także pozwala w razie potrzeby chronić pojedyncze rzędy – tam, gdzie nie chcemy od razu inwestować w pełne zadaszenie całej kwatery. Jak podkreślił Marcin Piesiewicz, przy tego typu systemie trzeba pamiętać o ograniczeniu wysokości słupów – ze względu na brak górnych ściągów rekomendowana wysokość to maksymalnie około 3,5–3,7 m. W zamian otrzymujemy lekką, elastyczną osłonę, która przy poprawnym zakotwieniu i właściwym doborze przekrojów słupów dobrze chroni sad nie tylko przed gradem, ale również przed oparzeniami słonecznymi, ptakami czy zwierzyną.
Słupy, druty, okucia – fundamenty konstrukcji
Skuteczność każdego systemu osłonowego zaczyna się od podstaw, czyli od jakości i wymiarów słupów oraz drutów. W środku kwatery wykorzystano słupy z strunobetonu 7 × 7,5 cm z firmy Agzis z Cielądza – to standard przy poprawnie zakotwionych konstrukcjach osłonowych. Na obrzeżach, gdzie słupy pracują najmocniej, Marcin Piesiewicz rekomenduje słupy Agzis o przekroju 9 × 9,5 cm, tak aby mieć odpowiedni zapas wytrzymałości.
Do mocowania elementów konstrukcji zastosowano drut Crapal o średnicy 2,7 mm (Crapal) dystrybułowany przez firmę Ecco. W sadzie taka średnica jest w zupełności wystarczająca, zwłaszcza gdy mamy kilka linii drutu. Przy systemach jedno- lub dwudrutowych średnica 2,7 mm powinna być minimum. W lżejszych konstrukcjach i przy mniejszych obciążeniach można rozważyć drut 2,5 mm. Do mocowania siatki i osprzętu zastosowano między innymi zapinki Stebofix 13 – w tej konfiguracji również w pełni wystarczające. W rzędach czereśni i grusz, tam gdzie wykorzystano pręty z włókna szklanego czy tyczki bambusowe, używano także zapięć Stebofix o długości 15 cm i wężyków sadowniczych Super Elastic lub Tyrolski.
Nawadnianie kropelkowe w jabłoniach
W jabłoniach zastosowano nawadnianie kroplowe z liniami kroplującymi ułożonymi w rzędach. W rzędzie pierwszym była to linia kroplująca DripNet PC z kompensacją ciśnień, średnica 16 mm, grubość 45 mil, rozstaw emiterów co 33 cm, uzupełniona o zawieszkę do linii kroplującej 16 mm i zraszacz antyprzymrozkowy 233B AF NaanDanJain (Agrosimex).
W drugim rzędzie wykorzystano linię kroplującą GOLD‑DRIP, średnica 20 mm, grubość 40 mil, rozstaw emiterów co 50 cm, zawieszka do linii kroplującej 16 mm, zraszacz pulsacyjny VYR‑33 antyprzymrozkowy 3/4" (Agrosimex).
Taki system w pełni odpowiada potrzebom intensywnych nasadzeń jabłoni. Jak podkreślał Marcin Piesiewicz, dla jabłoni nawadnianie kroplowe jest rozwiązaniem optymalnym, pozwalającym precyzyjnie dawkować wodę i nawozy. W przypadku grusz – o czym mówił później przy czwartym rzędzie – wydajność kroplowników powinna być wyraźnie wyższa, a w niektórych sytuacjach sensowne jest łączenie nawadniania kroplowego z innymi formami podawania wody i mikro zraszaczami.
Murarki Osmia – ul dla dzikich zapylaczy
W kwaterze jabłoni ustawiono także ule z firmy Osmia Future, czyli Osmia Box, przeznaczone dla murarek ogrodowych. Celem jest zasiedlenie kwatery przez efektywne zapylacze, co w praktyce przekłada się na lepsze zapylenie, bardziej równomierne zawiązywanie owoców i stabilniejszy plon. Marcin Piesiewicz zaznaczył, że choć odpowiednie zapylenie jest ważne w każdej uprawie sadowniczej, to w czereśniach ma znaczenie wręcz kluczowe. Firma Osmia Future oferuje nie tylko same ule, ale również usługę wynajmu oraz monitoring aktywności murarek, dzięki czemu sadownik może ocenić skuteczność zapylania.
Zraszacze antyprzymrozkowe z deflektorami
W poletku jabłoniowym zaprezentowano pełnoobrotowe zraszacze przeciwprzymrozkowe wyposażone w deflektory, które pozwalają ograniczyć zasięg zraszania w miejscach, gdzie nie chcemy wody – na przykład przy drogach dojazdowych czy przy granicy z drogami publicznymi. W instalacjach zastosowano m.in. zraszacz antyprzymrozkowy 233B AF NaanDanJain (Agrosimex, rząd I) oraz pulsacyjny zraszacz VYR‑33 3/4" (Agrosimex, rząd II).
Pierwszy typ zastosowanych deflektorów ma perforowaną powierzchnię. Otwory w deflektorze rozbijają strumień wody, skracają zasięg do około 2–3 metrów i powodują bardziej równomierny, ale krótszy „deszcz” w pobliżu zraszacza. Drugi typ to deflektor pełny, wygięty. Dzięki swojemu kształtowi „zawraca” wodę z powrotem w kierunku rzędu. Strumień jest kierowany w górę, a rant deflektora sprawia, że woda spada na powierzchnię przed deflektorem, a nie poza kwaterę. To rozwiązanie bardzo dobrze sprawdza się przy drogach, gdzie trzeba całkowicie uniknąć tworzenia lodu. Dzięki takim modyfikacjom zraszanie przeciwprzymrozkowe może być skuteczne, a jednocześnie bezpieczne dla ruchu drogowego i mniej „marnotrawne”, jeśli chodzi o wodę poza obszarem sadu.
Stacja pogodowa Metos – dane i modele chorobowe
Na poletku zainstalowano kilka stacji pogodowych Metos, dopasowanych do funkcji poszczególnych rzędów. W części jabłoniowej pracowała m.in. stacja pogodowa Metos 5 300 monitorująca parametry: temperaturę i wilgotność powietrza, punkt rosy, Delta T, VPD, nasłonecznienie, wiatr, uwilgotnienie liścia. Wszystkie dane są synchronizowane w ramach FieldClimate. W drugim rzędzie wykorzystano stację pogodową nMetos 200 – ekonomiczny wariant monitorujący parametry: temperatura i względna wilgotność powietrza, punkt rosy, Delta T, VPD, temperatura, wilgotność i przewodnictwo elektryczne gleby.
W kwaterze czereśniowej zainstalowano nMetos Frost – rejestrator danych wyposażony w suchy i mokry termometr, przewidywanie przymrozków. Wszystkie dane są synchronizowane w ramach FieldClimate (Metos), natomiast w rzędzie grusz pracowała stacja pogodowa Metos Stremo do monitorowania stresu cieplnego i wodnego w czasie rzeczywistym. Dane ze wszystkich stacji sadownik może analizować w systemie FieldClimate, wykorzystując je m.in. w modelach chorobowych. Moduły prognozujące rozwój parcha jabłoni, mączniaka i innych patogenów, w połączeniu z bieżącą pogodą, wskazują okresy wysokiego i niskiego ryzyka infekcji. Pozwala to lepiej planować zabiegi, unikać oprysków „na wszelki wypadek” i jednocześnie nie przegapić momentu, gdy ochrona jest rzeczywiście potrzebna.
Poletko czereśniowe: Areko i Regina na Gisela5
Kolejnym etapem oprowadzania było poletko czereśniowe. Posadzono tam dwie odmiany: Areko – Bibaum, podkładka Gisela5 oraz Regina – Bibaum, podkładka Gisela5 (Mazzoni). Areko to krzyżówka Kordii i Reginy. Dojrzewa nieco wcześniej niż Regina, a ceniona jest przez sadowników przede wszystkim za wysoki potencjał plonowania. Regina pozostaje dobrze znaną i chętnie sadzoną odmianą. Podkładka Gisela5 silnie ogranicza wzrost drzew, bardzo szybko wprowadza je w owocowanie, ale jednocześnie stawia wysokie wymagania co do jakości gleby i nawadniania. W uprawie czereśni na Gisela5 kluczowe są: dobra struktura i zasobność gleby oraz sprawne, obfite nawodnienie.
Zamiast tradycyjnych bambusów zastosowano pręty z włókna szklanego. Pręty są lekkie, trwałe i odporne na warunki atmosferyczne, co w dłuższej perspektywie może być praktyczniejszym rozwiązaniem niż klasyczne bambusy.\
Nawadnianie czereśni zraszaczami nadkorzeniowymi
W czereśniach zdecydowano się na zraszacze nadkorzeniowe. W instalacji zastosowano m.in. rurę wodociągową PE – do nawadniania, głowicę do zraszacza CYRONET SRD Netafim 27 L/H, wężyki 4×6,5, 60 cm czarny Netafim, zawieszkę do linii kroplującej 16 mm. Zraszacze zamontowano na wysokości około 40 cm nad ziemią. Dają one większą dawkę wody i pokrywają większą powierzchnię gleby niż linie kroplujące. Marcin Piesiewicz zwrócił uwagę, że przy wysokich wymaganiach wodnych czereśni klasyczne nawodnienie kroplowe bywa zwyczajnie niewystarczające. Zraszacze nadkorzeniowe lepiej odpowiadają potrzebom drzew, zwłaszcza na glebach lżejszych i w okresach długotrwałej suszy.
Dodatkową zaletą takiego systemu jest poprawa wilgotności powietrza przed przymrozkami. W okresie kwitnienia, przy niewielkich spadkach temperatury, parowanie wody z powierzchni gleby i roślin może miejscowo podnieść temperaturę i złagodzić skutki słabszych przymrozków. Jednocześnie prowadzący przypomniał, że typowo antyprzymrozkowe zraszanie dużymi dawkami wody w czereśniach może zwiększać ryzyko wystąpienia chorób bakteryjnych, dlatego zawsze trzeba rozważać kompromis między ochroną przed mrozem a zdrowotnością drzew.
Monitoring szkodników w sadzie czereśniowym
Na poletku czereśniowym pokazano szereg rozwiązań do monitoringu szkodników firmy Biobest. Były to: Trap‑eye – kamera do rejestracji szkodników na pułapkach lepowych, Delta‑trap – pułapka do monitorowania motyli, Bug‑Scan – kartki lepowe do monitoringu owadów UL Standard. Żółta tablica lepowa wyposażona w kamerę pozwala na bieżące śledzenie odłowów, na przykład nasionnicy trześniówki. System wykonuje zdjęcia tablicy, zlicza owady i wyświetla ich liczbę w czasie rzeczywistym, co pomaga w określaniu progów zagrożenia. Obok zaprezentowano klasyczną tablicę lepów oraz „domek” z wymiennymi podłogami lepowymi, przystosowany do umieszczania różnych pułapek i wkładów feromonowych.
Folie przeciwdeszczowe w czereśniach – przyspieszać czy wydłużać zbiór?
Nad czereśniami zamontowano dwa typy folii przeciwdeszczowych firmy JB Plus, różniących się przepuszczalnością światła i wpływem na tempo dojrzewania owoców. Pierwszy typ to folia przeciwdeszczowa na przyspieszenie zbiorów do 15 dni, zacienienie 12%, wszyta siatka przeciwko owadom. Dzięki temu, że do korony dociera więcej światła, a drzewa nie są zawilgocone deszczem, dojrzewanie czereśni przyspiesza się o kilka–kilkanaście dni. Folia ta jednocześnie bardzo dobrze chroni przed deszczem i gradem, a przy poprawnym naciągu nie ma tendencji do rozrywania się.
Drugi typ to folia przeciwdeszczowa pozwalająca na wydłużenie zbiorów – zacienienie 20%, w brzegi folii wszyta siatka zabezpieczająca przed gradem i ptakami. Nie tyle opóźnia ona dojrzewanie, co rozciąga okno zbioru. Owoce nie dojrzewają wszystkie w jednym terminie, ale w szerszym przedziale czasu. Pozwala to uniknąć konieczności zebrania dużej partii czereśni jednocześnie. Jest to szczególnie przydatne tam, gdzie ograniczeniem jest liczba pracowników do zbioru lub gdzie zależy nam na bardziej równomiernym wprowadzaniu towaru na rynek, zamiast jednorazowego „wysypu”.
Grusze Konferencja na BA 29 – dwuprzewodnikowe
Ostatni, czwarty rząd poletka przeznaczono dla grusz odmiany Konferencja na podkładce BA 29, w systemie bibaum (Mazzoni). Podkładka ta rośnie silniej niż klasyczne pigwy, co czyni ją bardziej przydatną na słabszych, piaszczystych glebach i do systemów wieloprzewodnikowych. Dzięki większej sile wzrostu drzewa lepiej wykorzystują słabsze stanowiska i można z nich zbudować konstrukcje dwu- lub wieloprzewodnikowe.
Na poletku pokazano dwa systemy prowadzenia. Pierwszy to system dwuprzewodnikowy przy rozstawie około 1,5 m w rzędzie. Każde drzewko ma dwa przewodniki, co daje umiarkowaną liczbę osi na hektar i jest zbliżone do klasycznego systemu stołu. Drugi system to tzw. „sznur”, czyli bardzo gęsty układ przewodników, sadzony co około 1,2 m, z przewodnikami rozstawionymi co 50–60 cm. Taki układ pozwala uzyskać znacznie większą liczbę osi na hektar, lepiej wykorzystać światło i – w konsekwencji – osiągnąć wyższy tonaż z hektara. Marcin Piesiewicz zwrócił uwagę, że w przypadku gruszy, szczególnie w systemach bezstołowych, taki system duży sens. Jeśli nie mamy drzewek z gotową „koronką” na stół, lepiej czasem zrezygnować z na siłę tworzonego stołu, a postawić na wieloprzewodnik, który daje większą elastyczność i potencjalnie wyższy plon.
System antyprzymrozkowy „flipper” w gruszach
W rzędzie grusz zainstalowano system antyprzymrozkowy typu Flipper (Agrosimex). System ten zrasza tylko obszar nad rzędami, a nie całą powierzchnię kwatery. Zapotrzebowanie na wodę jest w takim systemie wyraźnie niższe – około 16 m³/ha zamiast 30 m³/ha, jak w przypadku klasycznych zraszaczy pełnoobrotowych.
Rozwiązanie to ma jednak pewien istotny minus. Jest bardzo wrażliwe na wiatr. Przy przymrozkach połączonych z silniejszym wiatrem woda może być znoszona poza korony drzew, co znacząco obniża skuteczność ochrony. W takich sytuacjach Flippery nie spełniają swojego zadania, ponieważ woda nie trafia tam, gdzie powinna – na pąki, kwiaty czy małe zawiązki. Z drugiej strony brak wody w międzyrzędziach oznacza brak kolein. Wielu sadowników wykorzystuje Flippery również latem do schładzania drzew w czasie upałów i do ograniczania zasiedlenia przez miodówkę. Strugi wody zmywają spadź, utrudniając bytowanie szkodnika i poprawiając kondycję liści oraz owoców.

