Sadownik spod Grójca sam skonstruował samobieżną platformę

platforma

Sadownik sprzedaje platformę sadowniczą własnej konstrukcji. Co ciekawe to najtańsza samobieżna maszyna na rynku.

Samobieżna platforma sadownicza znacząco usprawnia pracę w sadzie. Wiedzą to chyba wszyscy sadownicy. Dlatego Ci z talentem do majsterkowania tworzą własne, proste konstrukcje, które ograniczają koszty w ich gospodarstwach. Na naszym portalu opisywaliśmy dwa takie rozwiązania. Pierwsza na bazie Ursusa C-330, a druga na bazie dostawczego Lublina.

– Platforma powstała 2 lata temu i dobrze sprawdzała się w gospodarstwie, szczególnie przy cięciu. Sprzedaje ją ponieważ chce skonstruować większą i udoskonaloną wersję – mówi nam pan Tomasz Brzeziński, sadownik z zagłębia grójeckiego.

Zbudował on maszynę z ośmiokonnym silnikiem benzynowym marki Honda. Ma cztery biegi: trzy do przodu i jeden do tyłu. Platforma ma elektryczne wspomaganie kierownicy i może być również holowana ciągnikiem za pomocą tylnego TUZ-a.

Urządzenie posiada sprzęgło odśrodkowe, więc dodanie gazu oznacza jazdę. Ta lekka konstrukcja, którą widzicie na zdjęciach, jest na sprzedaż za 12 tys. zł. Służyła do cięcia sadu jabłoniowego, a także przywiązywania wierzchołków drzew do tyczek bambusowych.

Wysokość podestów od ziemi wynosi 155 cm i nie można jej zmienić. Każdy balkon ma 45 cm szerokości i 310 cm długości. Zatem platforma zmieści zimą, w przypadku cięcia, sześciu mężczyzn. Platforma jest tak skonstruowana, że nie jest potrzebny hamulec. Po prostu zatrzymuje się na wzniesieniu a przekładnia kątowa blokuje możliwość staczania się.

platformaplatformaplatforma

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here