platforma
StoryEditor

Sadownik spod Grójca sam skonstruował samobieżną platformę

Data:  17 czerwiec 2024Autor:
17 czerwiec 2024
Sadownik sprzedaje platformę sadowniczą własnej konstrukcji. Co ciekawe to najtańsza samobieżna maszyna na rynku.
Sadownik sprzedaje platformę sadowniczą własnej konstrukcji. Co ciekawe to najtańsza samobieżna maszyna na rynku.
Samobieżna platforma sadownicza znacząco usprawnia pracę w sadzie. Wiedzą to chyba wszyscy sadownicy. Dlatego Ci z talentem do majsterkowania tworzą własne, proste konstrukcje, które ograniczają koszty w ich gospodarstwach. Na naszym portalu opisywaliśmy dwa takie rozwiązania. Pierwsza na bazie Ursusa C-330, a druga na bazie dostawczego Lublina. – Platforma powstała 2 lata temu i dobrze sprawdzała się w gospodarstwie, szczególnie przy cięciu. Sprzedaje ją ponieważ chce skonstruować większą i udoskonaloną wersję – mówi nam pan Tomasz Brzeziński, sadownik z zagłębia grójeckiego. Zbudował on maszynę z ośmiokonnym silnikiem benzynowym marki Honda. Ma cztery biegi: trzy do przodu i jeden do tyłu. Platforma ma elektryczne wspomaganie kierownicy i może być również holowana ciągnikiem za pomocą tylnego TUZ-a. Urządzenie posiada sprzęgło odśrodkowe, więc dodanie gazu oznacza jazdę. Ta lekka konstrukcja, którą widzicie na zdjęciach, jest na sprzedaż za 12 tys. zł. Służyła do cięcia sadu jabłoniowego, a także przywiązywania wierzchołków drzew do tyczek bambusowych. Wysokość podestów od ziemi wynosi 155 cm i nie można jej zmienić. Każdy balkon ma 45 cm szerokości i 310 cm długości. Zatem platforma zmieści zimą, w przypadku cięcia, sześciu mężczyzn. Platforma jest tak skonstruowana, że nie jest potrzebny hamulec. Po prostu zatrzymuje się na wzniesieniu a przekładnia kątowa blokuje możliwość staczania się. platformaplatformaplatforma
09. marzec 2026 14:02