AZ
StoryEditorMaliny

Pierwsze polskie maliny już są. Co za jakość, ale ile dziś kosztują?

Data:  10 kwiecień 2026Autor:
10 kwiecień 2026

Na rynku pojawiły się już pierwsze polskie maliny ze szklarni. Towaru jest jeszcze mało, ale świeżość i jakość robią duże wrażenie. To owoc, którego import nie potrafi zastąpić, chociaż za taki start sezonu trzeba dziś sporo zapłacić.

Na rynku pojawiły się już pierwsze polskie maliny ze szklarni. Towaru jest jeszcze mało, ale świeżość i jakość robią duże wrażenie. To owoc, którego import nie potrafi zastąpić, chociaż za taki start sezonu trzeba dziś sporo zapłacić.

Pierwsze polskie maliny w sezonie

Na początku kwietnia na rynku pojawiają się nie tylko pierwsze krajowe truskawki, ale także pierwsze krajowe maliny. Zapewne i w tym wypadku nie zabraknie „niedowiarków”, którzy będą twierdzić, że to import, a jednak to fakt. – W ubiegłym tygodniu sprzedaliśmy pierwsze 20 kg owoców. W kolejnych dniach będziemy sukcesywnie zwiększać ofertę – wyjaśnia nam pani Agnieszka, która oferuje te owoce z uprawy szklarniowej już czwarty rok.

W uprawie szklarniowej, przy dzisiejszych temperaturach na zewnątrz, o tempie dojrzewania decyduje przede wszystkim nasłonecznienie i od tego parametru bardzo dużo zależy. Nasza rozmówczyni podkreśla, że szczególnie na początku sezonu kłopotliwe bywa określenie, jakie ilości zebranych owoców będą dostępne w gospodarstwie w najbliższych dniach. Później podaż się stabilizuje. Niemniej, jeśli mówimy o kwietniu i malinach szklarniowych, całkowita podaż w skali kraju będzie symboliczna.

image
FOTO: AZ

Ze szklarni na rynek hurtowy

Pierwsze krajowe maliny ze szklarni można już kupić między innymi na rynku hurtowym w Broniszach. Ceny są zawrotne i u hurtowników sięgają poziomu 100–120 zł/kg. Dziś decydują o tym jednak bardzo mała podaż i jakość produktu. Detaliści kupują karton lub dwa, na przysłowiową „okrasę” stoiska czy sklepu. Tak czy inaczej wiedzą, że znajdą na nie klientów.

Otrzymujemy zatem w hurcie 12,50–15,00 zł za punetkę o masie 125 gramów. Cena detaliczna najprawdopodobniej przekroczy 20 zł za punetkę, ale to nie problem. Chętnych na topową jakość nie brakuje. Jak informuje nas Maciej Kmera, pierwsze maliny z rynku w Broniszach trafiają przede wszystkim do najlepszych delikatesów w aglomeracji warszawskiej.

 

10. kwiecień 2026 12:21