Sad24
StoryEditorceny gruszek

Ceny gruszek stoją, eksport na Wschód rozczarowuje. Beneluks wypiera polską Konferencję [03.03.2026]

Data:  03 luty 2026Autor:
03 luty 2026

Producenci gruszek w Polsce tej zimy borykają się z ograniczoną sprzedażą. Ceny praktycznie nie zmieniają się od tygodni, a eksport na wschód rozczarowuje – chociaż, paradoksalnie, wolumen wywozu z Polski jest duży.

Duży eksport, mało polskich gruszek

W przeciwieństwie do jabłek, dane PIORiN o eksporcie gruszek poza UE są bardzo obrazowe. Wynika to z faktu, że do krajów Wspólnoty wysyłamy bardzo niewiele gruszek – główny kierunek to rynki wschodnie. Niestety w tym sezonie nie mamy powodów do zadowolenia. Sprzedajemy znacznie mniej własnych owoców, przede wszystkim na Białoruś.

Zagadnienie omawialiśmy już w publikacji o eksporcie sprzed miesiąca. Z Polski wyjeżdża na Wschód kilka lub kilkanaście tysięcy ton gruszek miesięcznie. Problem polega na tym, że nasze owoce stanowią jedynie ułamek tych wolumenów (42% w październiku, 28% w listopadzie). Przeważają gruszki z Beneluksu, które z powodu urodzaju na zachodzie są tylko niewiele droższe od polskich.

Na załączonym wykresie wyraźnie widać, że sumaryczne wysyłki gruszek z Polski rosły do listopada. Równocześnie w tym samym miesiącu PIORiN wydał mniej świadectw fitosanitarnych dla krajowych owoców niż w październiku. Trzeba zatem stanowczo podkreślić, że mniejsze wysyłki polskich gruszek nie są spowodowane brakiem popytu na owoce z zagranicy. Sytuacja wynika z konkurencyjności gruszek z Beneluksu.

image
Opracowanie własne na podstawie danych GUS i PIORiN
FOTO: Sad24

Aktualne ceny gruszek – 03.03.2026

Jeśli chodzi o gruszki na sortowanie, to w zasadzie od grudnia mówimy o przedziale od 2,70 do 3,00 zł/kg (powyżej 60 mm), w zależności od podmiotu. Na rynkach hurtowych, w przypadku wysokiej jakości Konferencji, najczęściej mówimy o około 90 zł za skrzynkę (4,50 zł/kg). Cena 100 zł to okresowe maksimum za towar o topowej jakości, a nie standard – jak przed rokiem o tej samej porze. Małe gruszki znajdują nabywców za około 40 zł za skrzynkę (2,00 zł/kg).

Rynki hurtowe – tu też nie jest „kolorowo”

Również na rynkach hurtowych sprzedaż nie jest tak płynna jak w ostatnich trzech sezonach. Narzekają nie tylko sadownicy, ale także sprzedający z drugiej ręki, którzy „przerzucają” znacznie mniej towaru. Ceny co prawda są tylko nieco niższe, a nie katastrofalnie niskie, ale rozczarowanie pozostaje.

Z dziesiątek rozmów z kupującymi dość łatwo zobrazować ich oczekiwania względem gruszek. W każdym nowym roku po zbiorach będą oczekiwali dużych, ale przede wszystkim zielonych owoców. Sprzedaż Konferencji w styczniu z chłodni ze standardową atmosferą będzie w przyszłości oznaczała albo długie godziny spędzone na placu, albo sprzedaż po niskich cenach – oczywiście po urodzajnym sezonie. Zimą żółte gruszki są niechciane i sadownicy muszą się do tego dostosować.

Co można poprawić w produkcji gruszek?

Jest nad czym pracować. Po pierwsze – program nawożenia od wiosny, po drugie – odpowiedni termin zbioru, a przede wszystkim przechowywanie w nowoczesnych i wydajnych komorach chłodniczych. Niewątpliwie w tej ostatniej kwestii mamy do nadrobienia najwięcej. Nierzadko gruszki przechowywane są razem z jabłkami, co jest podstawowym błędem.

Z drugiej strony można mieć nadzieję, że branża stopniowo poradzi sobie z tymi wyzwaniami. Producenci będą musieli dostosować technologię produkcji, przechowywania i ofertę do oczekiwań rynku, na którym – jak pokazują dane eksportowe – konkurencja ze strony gruszek z Beneluksu jest coraz silniejsza.

03. luty 2026 12:59